• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Marta, strasznie mi przykro. Wspolczuje i zycze duzo sil.

Gabinia,
kochana wiem, ze masz teraz dola i widzisz wszystko w szarych kolorach ale to minie. Masz dzieciaczki, chociaz dla nich warto sie rozchmurzyc. Wszystko Wam sie pouklada i jeszcze sie mezem znudzisz. :-) Ja tez tak mialam na poczatku jak M. wyjezdzal do pracy na 3 a nawet 5 miesiecy a ja siedzialam sama i lalam lzy. A potem sie jakos wszystko poukladalo. Trzeba to przetrwac.
 
EwaK, malgosia dzięki za przywitanie

Marta musisz być silna, ja wiem, że czas leczy rany w sposób nam nie zbadany. Też przeszłam przez to co Ty. Dziwię się, że CIę ze szpitala wypuścili. dużo siły życzę i abyś miała już to za sobą.
 
Z ostatnich opisów wnioskuję, że znowu stało się coś niedobrego :(
nie mam dziś sił nadrobić 30 stron, postaram się jutro, to napiszę więcej. Oh niech już ten czas poronien minie bo doła łapię, jak tu wchodzę....smutno tak :(:(:( Myślę o was dziewczyny i o waszych Aniołkach
[*]

mlodam nie wiem czy dobrze kojarzę, ale wydaje mi się że się spotkałyśmy na staraczkach w czerwcu? cieszę się, że dołączyłaś do nas :)
 
MARTA bardzo mi przykro, badz silna!!!!!!!

SYLVI wspolczuje smierci kolezanki, to takie straszne jak umiera matka dzieci....ja bym tez nie poszla na pogrzeb, bo to za intensywne emocjie, zwlaszcza jak dzieci zobaczysz, bardzo to smutne.

GABINIA glowa do gory, sa dni lepsze i gorsze, na pewno wszystko sie ulozy i bedziecie mieszkac z mezem a wtedy na pewno bedzie wszystko latwiejsze

EWA super ze masz dobrze wiesci, lece czytac na inny watek.
 
Marta-tak bardzo mi przykro,nie wiem juz co w takich sytuacjach pisać.Trzymaj się kochana.:-(
młodam-witamy serdecznie w naszym gronie:-).
Dziewczyny -musimy sie trzymać już nie zostało nam dużo do końca I trymestru pużniej to już mniej zagrożeń i będzie z górki:tak:
 
każda z nas już chyba odlicza dni do końca I trymestru , no i do kolejnych wizyt u lekarza, żeby usłyszeć z jego ust, że wszystko jest ok. mi się wydaję albo ten czas tak strasznie wolno leci?
 
reklama
Widzę, ze nie tylko ja mam schizy:-)
Ja przynajmniej dwa razy dzie sprawdzam sobie piersi, czy bolą. Mdłości mam prawie cały czas najgorzej wieczorem, rano też się zdarzają. Dobrze, że nie wymiotuje. Do tego dochodzą zachcianki, wyczulony zapach. Najgorzej jak ktoś otworzy lodówkę, masakra. Na samą myśl jest mi nie dobrze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry