Moja ciocia pracuje jako jego pomoc <pielęgniarka> i poprosiłam wczoraj żeby mi wypisał skierownie ( za jej pośrednictwem)bo jestem w ciązy i gin powiedział ze moge z kasy tylko rodzinny może napisac skier bo jak prv chodzis do gina to ci nie napisze. A on kazał przyjśc zrobi wywiad i sam wtedy zadecyduje czy dać mi to skierowanie., mówię cioci ze toc iaza podstawowe badnai nic wymyslnego....a on ze to nie jest dla niego argument, i że to podstawowe badania bo ciąża . Tłumaczy sie tez tym ze pewein gin z prv wizyty wysłał pacjentkę z listą badań żeby rodzinny napisał skier a kosztowały one ponad 400 zl i od tamtej pory przestał bo twierdzi ze ginekolodzy sie wycwanilio teraz.Kretyn!