reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
reklama
A ja znowu zemdlałam... Jechałam kupić bolerko do sukienki na sobotni ślub i w autobusie odlot. Najgorsze że nie wiem od czego! Śniadanie jadłam, miejsce siedzące miałam, tlenu nie brakowało... Czuję się bezradna. Przez plecy nic nie mogę w domu zrobić więc bałagan i ja dodatek to. Musiałam po teścia dzwonić. Jak to dobrze mieć emeryta z autem blisko [emoji6]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry