Amawell o rany, TRZYMAJ SIĘ!!! Oby się uspokoiło!!!
Sann, Anney &&& za wizyty!
Kurcze współczuję Wam tych nieprzespanych nocy :-( Ja na szczęście nie mam problemu ze spaniem, budzę się często na siku i ew. jak się M rozpycha, ale za to rano od 6 się kręcę. No, ale ja śpioch jestem i nawet w dzień mi się zdarza zdrzemnąć

no ale kiedy jak nie teraz...
Love ja też tak nisko czuję zazwyczaj czkawkę ;-)
A z ruchami też mam tak, że czasem mała mniej się rusza i mnie to martwi, ale sobie wtedy tłumaczę, że przecież ja też nie jestem wiecznie super aktywna i może ma leniuszka danego dnia

No i ruchy nie są już takie szalone i energiczne tylko owszem mocniej odczuwalne, ale spokojniejsze i więcej przeciągania.
A w ogóle to Wam powiem, że będzie mi brakowało brzuchola i ruchów. Jest ciężko, bywa niewygodnie, ale to takie niesamowite....
I jeszcze chciałam powiedzieć, że mega podziwiam wszystkie z Was, które już mają jedną albo więcej pociech, kurcze ja bym chyba nie dała rady. Jesteście super
