reklama

Sierpniowe mamy 2015

czuje sie ok, zadnych skurczow nie mam, tylko dzidzius juz duzy i ciezkosie przewrocic z boku na bok. i nie daje rady chodzic na spacery z moim ruchliwym dwulatkiem, a upal okropny dzisiaj, wczoraj o 16 bylo 35 stopni w cieniu
 
reklama
Ja juz po dzisiejszej wizycie u poloznej. Maly juz ma główkę wstawiona dlatego tak ciśnie mnie na dole. Z plecami jak mi nie przejdzie to do fizjoterapeuty mam sie umawiać. No i mam czekac na telefon ze szpitala i będę miala jeszcze jednen scan w ciagu tygodnia. Maluszek duży podobno. Na moj 36 tydz wysokość brzucha 42 cm a maly juz główką wstawiony. Mam nadz ze wszysko z nim ok. Teraz sie będę martwic do usg...
 
Wkurza mnie juz to pytanie :p mieszkamy w 30m2. Jesli mialby zostac to wozek wisialby chyba na suficie... i musialby byc zamkniety a takie stworzonko musi sobie pobiegac.
Co do 8 msc...co lekarz to inne zdanie, najwazniejsze dziolchy ze juz jestesmy w naprawde bezpiecznym okresie. Moj lekarz nawet powiedzial ze gdyby cos to mam sie nie stresowac bo juz nie bedzie zadnej tragedii. Takze musimy optymistycznie patrzec na to dziolchy. A i tak wiekszosc z nas pewnie sie przeterminuje i bedziemy sie smiac z tego ze martwilysmy sie o donoszenie :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry