I co do porodu to zgadzam sie z wami ze nigdy nie wiadomo co sie bedzie działo.. Tego po prostu nie da sie przewidzieć. Ile kobiet tyle porodów.. I faktycznie przez cc niektóre kobiety sa gorzej traktowane choć nie rozumiem dlaczego.. Przecież ciąże każda przezywa lepiej lub gorzej.. Tak samo porod czasami jest dobrze a czasem z problemami, czasem cc jest na życzenie a czasem przez zagrożenie.. I porod czy taki czy taki to dalej porod i wydanie dziecka na swiat.. I tu sie cierpi i tu sie cierpi.. Kobiety sa zawistne cholernie..
Co do zzo ja nie wiem.. Po za tym wydaje mi sie ze ja juz to miałam, tzn kiedyś miałam zagrożenie choroby zakaźnej i pobierali mi płyn owodniowy do badania.. I wlasnie te igły w kręgosłup wbijali i potem musiałam ileś tam godzin leżeć nie pamietam juz..
Po za tym moj m mówi żebym nie brała najlepiej żadnego znieczulenia takiego bo jedno była miała i od tamtej pory ma problemy ciagle z kręgosłupem.. Ale moze to nie pd tego ma ja nie wiem, a po za tym ja chyba wole mieć znieczulenie niz nie mieć.. Osobiście uważam ze mam wysoki próg bólu no ale jednak..
Ja leków nie kupuje poki co..
Jak bedzie trzeba to będę kombinować..
Borysiatko ja tez popuchnięta wiec witaj w klubie.. No ale co poradzić.. I tez gorąco mi ze czuje zawsze jakby było cieplej niz jest.. :/