To wy rocowa rodzina. Moze zespol zalozycie[emoji3]
Fajne urzadzone, z charakterem.
U nas wczoraj byl potworny upal. Ledwo zylam. Dobrze ze w domu mamy klime bo bez bysmy sie upiekli jak kurczaki.
Dzisiaj chyba z 6 stopni mniej i od razu czyc roznice.
Zaczelam pic herbatke z lisci malin, brac wiesiolka i wczoraj pierwszy masaz krocza zrobilam. Trzeba przygotowac zawieszenie do porodu[emoji6]
Jeszcze tylko torbe do szpitala musze spakowac ale jakos mi sie nie chce za to zabrac.
Borysiatko kciuki za was i zeby jeszcze mloda chwile w brzuszku posiedziala.
Ja nie wiem czemu wszyscy lekcewaza to twoje cisnienie i puchniecie... Wiec w sumie dobrze ze jedziesz do szpitala.