panikara
Fanka BB :)
Anney współczuję bardzo! Wiem co przeżywasz bo moj mąż od lat choruje na pzt i w zeszłym roku miał podejrzenie nowotwora i od października do stycznia mieliśmy z życiorysu wyjęte. Poleć przyjaciółce klinikę w Berlinie. Dobrze zajmują się trzustkami. U nas skończyło się dobrze ale to.widmo będzie wisiało bo to niestety trzustka 
Okna miał umyć, ale tak mnie wkurzały, że sama umyłam... też zanim wrócił. Jak nic dostanę dziś lanie 
