reklama

Sierpniowe mamy 2015

My od samego rana sprzątamy, mąż wrócił z nocki i odrazu do sprzątania go zapedzilam :D łóżeczko skręcone, okna umyte, firanki i zasłony poprane juw wiszą, u nas w sypialni rolete wymienia, pranie włączone.. Jeszcze musimy kołyske skręcić, odkurzyc całe mieszkanie.. I zapewne dużo więcej :D
 
reklama
Ancikowa taka tesciowa to skarbie, na szczęście moja też się nie wtraca. Bywa często tak ze wręcz jest po mojej stronie. Nie mieszkamy z nimi. 100 km od jednych i drugich.
Co do pijanego faceta mój jak wracałem to zawsze się.tuli i mówi jak kocha. Wychodzi rzadko ale wie że nigdy nic przeciwko nie mam.

Magdus może sobie coś nadwyrezylas gwaltownym ruchem.

Sprawdzilo się kiedyś wam coś u wróżki? Ja nigdy nie byłam ale moja mama jak byliśmy mali poszła i jej powiedziała że przy córce widzi wysokopostawiony mundur. Teraz pytanie czy chodziło o to że ja pracuje w mundurze i coś osiągnę,czy chodzilo o mojego męża który też ma mundur i jest wysoki Heh
 
A mój dziś i jutro remontuje z ekipą z pracy Dom Samotnej Matki więc sama odkurzyłam i wytarłam kurze. Ale za to przyszły weekend jest zarezerwowane na generalne porządki.
 
Moja mama była dobre 10 lat temu i wróżka jej powiedziała ze jedno z jej dzieci pójdzie na studia (i poszła moja siostra) a drugie ze założy rodzinę (tu ja :D) i to akurat się jej sprawdziło :D haha
 
Moj jak wraca z imprezy z kumplami i od razu idzie spac. Zasypia w sekunde. Ale za to jak juz sie obudzi na drugi dzien to ma ochote na amory[emoji12]

Pieknie wam faceci pomagaja w domu. Moj nie sprzata ale za to gotuje prawie codziennie i kolacje robi a tutaj w es kolacja bardzo czesto na cieplo, wiec w sumie gotuje dwa razy dziennie. Wiec nie narzekam ze nic innego w domu nie zrobi bo ja nie lubie gotowac.
 
Ostatnia edycja:
Cinamona to mamy ten sam gatunek hahaha
Mój póki co nie pomaga, zobaczymy co przyniesie dzień :D póki co chce jechać po xboxa do jakiegoś centrum handlowego hahahaha a to raczej niewiele ze sprzątaniem ma wspólnego :D
 
No my dziś "odgruzowujemy" pokój Julkowi :-) No i malujemy go. M pojechał odebrać sofe do pokoiku, a ja już zaczęłam malować kąty i przy listwach. Chciałam malnac jedną ściankę za drzwiami i mi sie Franio obudził. Chciałam dokończyć ale zasnął znowu na moich kolanach...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry