reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Dokładnie lilija, dlatego dziś powiedziałam o tym mojemu m bo on jeszcze wczoraj twierdził że za szybko żebym jeszcze rodziła xD ale tak to jest jak synek po terminie był urodzony hihi ale każda ciąża jest inna
 
Gratulacje Borysiatko! Czekamy na wieści. Widzę że zakochana w córce od 1 wejrzenia :-D

Mój m trochę sprząta, trochę gotuje (raz w tyg), zakupy większe sam robi.. Myślę że warto faceta angażować w takie rzeczy.
Choć duże znaczenie ma też to co wyniósł z domu.
 
Dziewczyny ja Dziś wychodzę na własne żądanie... Niestety Lenka musi zostać w szpitalu... Ja porostu dostaje tu w szpitalu na głowę.
Nie śpię po nocach nie jem a Lekarz wymagają odemnie mnóstwo pokarmu którego prawie nie mam.

Powiedzcie czy robię źle wychodząc??? Nie chce popaść w jakąś depresje przez pobyt tutaj...
 
Sann, a z Lenka nie jesteś? Nie pozwalają ci byc??
Do pokarmu musisz byc pozytywnie nastawiona, dziecko mieć blisko, dostawiać chocjaZ czasami, myślec o niej i najcześciej przychodzi w 3dobie.

Biedna :(
 
reklama
Lenka leży w inkubatorku niestety nie mogę z nią cały czas być.

Postanowiłam dowodzić jej pokarm ile tylko zdołam osiągnąć :-(
Ja naprawdę czuje się źle Psychicznie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry