reklama

Sierpniowe mamy 2015

Lilija niebieski, taki jaśniejszy, ale i tak raczej nie trafiłam w kolor dinozaura z tapety.
A propo pomocnika to dziś znowu jak wrócił z basenu to dopadł mój brzuszek i opowiadał braciszkowi co robił dziś na zajęciach. Zawsze mnie to rozczula...

Anney ja tez mam predyspozycje niestety...
Na obu lydksch próbuje się coś wykluc, a o pajaczkach nie wspomnę. Muszę je trochę pousuwac. Ale nie wiem czy w połowie nie zbankrutuje :-/
 
reklama
Bierzesz jakieś leki na żyły?

Kiedyś brałam aescin i smariwalam też. Potem brałam rutinoscorbin. I odpuściłam, bo i tak zawsze były ważniejsze sprawy. Jednak zaczęlo mnie już to przerażać, gdyż odnoszę wrażenie, że w ciąży wyskoczyły mi kolejne. Teraz już się tym zajmę na serio.
 
Ja takich typowych żylaków nie mam, ale są zylaste i pełno pajaczkow mam..ale z tym miałam już problemy od dawna jeszcze za nim w pierwszej ciąży byłam także to napewno mam genetycznie po mamie, ale ona ma już typowe żylaki i tez pełno pajaczkow
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry