Hahaha, dobre!!! Dobrze, ze bedzie mial mlodego, nowy obiekt do realizacji opiekunczosci.
Moj tez jakby sie w miejscu zatrzymal z pewnymi rzeczami, juz wstyd go poslac z nimi na plac zabaw bo non stop biega, zeby nie pospadali...
A ja na nich sobie ostatnio patrze i czekam na moja reakcje. Pamietam pierwsza kapiel starszego jak wrocilam z malym do domu. Jak ten wtedy chlopak urosl przez te 2 dni, bylam w szoku, ze moj ukochany maluszek jest taki duzy :-) :-) :-) :-) :-)