reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Ah, mnie tez juz wszyscy denerwuja, wrrrr...
Dzis bylo ok z goscmi, wszystko ogarniete.

A co do rozrabiajacych cudzych dzieciakow we wlasnym domu, to jaka macie strategie? Zwracacie im uwage czy rodzicom?
 
Ja zwracam im uwagę. Jak przychodzi sąsiadka, to zastrzegam na wejściu ogólnie- pamiętajcie, pokój ma blyszcsec jak skończycie sie bawić i wszyscy razem sprzątają. Urodzin w domu nie wyprawiamy, bo tu kontroli nie mam żadnej na to co sie gdzie znajdzie, ale play Dates owszem.
 
Ojej ładny dzieciaczek :( ale tak jak anney pisała wiele winy ponoszą rodzice. Pamiętam jak moja kiedyś do mnie powiedziała "ty jesteś głupia" (niby nic wielkiego) tutaj zareagował mój m i od razu wytłumaczył jej że jak się kogoś kocha to nie wolno tak mówić, że komuś może być przykro i bla bla. Moja oczywiście w ryk, bo nie sądziła że powiedziała coś źle, ale od tej pory nie pamiętam żeby powiedziała do jakiejś osoby "głupia". Ewentualnie na bajkę, to tak.
 
Blerku, olać rozstep. Mamy przynajmniej skąd po naszych maluchach.
Dziś masz juz lepszy humor?
Możemy mieć i 10gorszych dni i maja je nasi panowie dzielnie znosić!
Moja rozwala mi brzuch i sprawia mi tym ból.
Mam jakiś różowy śluz, teraz leze w wannie i jestem straaaasznie śpiąca.
 
reklama
Lunera my zazwyczaj jak się zbliża pora kiedy goście mają wychodzić to idę do pokoju dzieciaków i mówię "zaraz idziecie do domu więc zacznijcie sprzątać" wiadomo że wszystkiego nie sprzątną, ale tak z grubsza już tak. Mojej też tak zawsze mówię jak jesteśmy w gościach że zaraz się zbieramy więc ma pomóc w sprzątaniu. Czasem goście wychodzą bardziej nagle to wtedy nie staję w drzwiach i nie mówię że nie wyjdą jak nie posprzątają, wtedy robimy to same :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry