Pupui, łącze sie w bólu!
Co
Sie dzieje z tymi młodymi! Jaki brak szacunku. Moja mama
Za ściana! I ja tez nie jestem święta, ale jak juz broilam o dokładnie miało
To ręce i nogi.
Nie wiem o
Co chodzi.
Myśmy pracowali, wokół siebie tez, moj Józio umie włączyć pranie! A oni mnie pytają
Gdzie proszek sie sypie...
Moj m dał im
Prace w knajpie, zeby sobie zarobili. On jako pomoc
W
Kuchni, ma tylko zmywać naczynia i kuchnie, ona kelnerka.
£12/h
On- szef robi ZDjecia bo wszystko tluste jest, syf, wychodzi do
Domu zanim wszystko posprząta. Gdyby nie seba juz po 3dniaxh by go wywalili. Inni kitchen portierzy sprzątają
Po nim i jeszcze raz wszystko zmywają. Trzymają
Go tylko ze
Względu na sebe, zeby
Zarobili i wyjeżdżali.
No i Zenek po płynie ma
Lekko sucha skore na dłoniach.
Siedzą tydzien temu na kanapie i on mowi do niej: wiesz... Piłka od kosza mi
Wypada z rak! Przez ta skore nie mogę jej utrzymać (a ma dosłownie lekko ściągnięta jak po długim zmywaniu)
Ona: oj Zenek! To nie możesz zmywać bo w kosza nie będziesz mógł
Grać!!!
[emoji15][emoji15][emoji15][emoji15][emoji15][emoji15][emoji15][emoji15][emoji15]
Ja wybuchnelam śmiechem.
Pytam ich czy widza, ze coś nie tak jest w tym co
Oni mówią.?!
A oni patrzą na siebie wielce
Zdziwieni-nie, a
Co?
(Tu oczywiscie przedstawiłam, ze raczej norma jest ze sie pracuje, a nie żyje z gry w kosza.
W telegraficznym skrócie)
Blerka hahahaha
Teraz wiem, dlaczego my takie
Bojowe! Comiesięczne rewolucje hahahahah