bunia, zuzzi, ja chyba mam podobnie. Na razie tego nie czuję tak, jak niektórzy mówią. Też nie rozmawiam z brzuchem. Nie wiem, jak będzie po porodzie, na razie chyba nie chcę, żeby był wcześniej, za to jestem bardzo ciekawa, jak mała będzie wyglądała, czy będzie podobna do mnie, czy do mojego mża. Jestem ciekawa, jak to będzie z tym karmieniem, dzisiaj oglądałam filmiki z noszenia w chuście i chyba na razie traktuję to trochę jak zadanie do wykonania. No cóż, trzeba poczekać, co będzie dalej. Chyba się trochę obawiam, bo moja mama uważa, że powinno się całkowicie poświęcić dziecku, a ja nie wiem, czy tak potrafię.