reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Zuzzi i Panikara, to dziś jest Wasz Wileki dzień. Trzymam kciuki!!!!

Akuku, to tzw 10% normy Ala spadła. Bedzie dobrze, jak sie wystko rozhula to nadrobi.

Cinamona, wspolczuje z całego serca, mnie pewnie też podobne perypetie czekaja. Szkoda że facetowi sie nie da piersi przyprawić...mogłby czasem karmic, a my straszakami sie zająć...
Wydaje mi sie że przy małej rożnicy wieku jest własnie tak ciężko. U mnie jest taka rożnica, że jocha spi sam w swoim pokoju, co prawda od 3 nocy przychodzi kolo 3 ale wraca do siebie. Ide z nim, siedze chwile trzymając za rękę a po kilku minutach on mówi "mama już idz" i spi sam dalej. Dopiero o 7 rano wpada z wiadomością, że słońce swieci...
Jeszcze troche i wyjdziesz na prostą...Ja Ci kibicuje z całych sił!!!

Amor - Ty to super pozytywna odmiane przeszłas!!!!! Podoba mi się to!!!!!
 
Cześć Dziewczyny. Mam pytanie, ktora z Was przenosila i porod nie zaczal sie sam? To moj pierwszy porod, jestem trzy dni po terminie i nie wiem czy siedziec dalej w domu czy jechac do szpitala. Z jednej strony boje sie tak sobie siedzieć, a nic kompletnie sie nie dzieje. Tym bardziej ze jestem juz po poronieniu. A z drugiej strony jak mam siedziec dwa tyg w szpitalu i nic ze mna nie beda robili to bez sens. Jak to u Was wygladalo?
 
Sysiq ja bym na Twoim miejscu pojechała na ktg. Lekarze najczęściej zalecają stawić się w szpitalu w dniu terminu. No i zawsze możesz zadzwonić do szpitala i zapytać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry