Cześć
Lucalew dzięki za odpowiedź. Teraz w nocy juz tak jej nie odczuwam. Zobaczymy co będzie w dzień.
U nas dalej karmienie mieszane. Józio waży 4050g. Przez pierwsze On nic nie przybieral. Dopiero ostatnie dwa tygodnie ruszyło przy dokarmianie, 250g tygodniowo. No i cały czas ma zoltaczke. Widzę, że od kilku dni juz jest lepiej, ale pediatra dopiero w piątek i pewnie wtedy znowu zrobimy badanie krwi. Bidulka tyle razy już kluty. Pupę to ma tak odparzona, że aż krew leci. W poradni laktacyjnej przepisali pimafucort bo już nic nie pomagało. No i ulewa...dużo,nawet po godzinie lub dwóch potrafi ulac.
Teraz Józio leży i się rozgląda zamiast spać. Za pół godziny wstanie M, a widziałam, ze Franio juz jest u niego.
Dziewczyny postanowiłam nie dokarmiać mm w nocy, zobaczymy co będzie.
Wczoraj wracając z poradni poszłam do hm po ciuchy, by móc mieć lepszy dostęp do kp. Po dwoma stanikamu nie brałam innej specjalistycznej odzieży, która kosztuje majątek. Kupiłam kilka bluzek, sweterki, chustę i sue zdziwiłam przy kasie, że kp to takie kosztowne
Akuku Lunera mój Franio tez drobny. Ma prawie 3 latka a waży 13,5 89 cm. Odstaje od rówieśników. Pediatra nic nie mówiła do czasu,aż poznała mojego M 186 cm. Wtedy się Zaniepokoila. A Franio po prostu budowę ma po mnie.