reklama

Sierpniowe mamy 2015

U nas noc dzisiaj gorsza, kilka razy się budziła i trochę trzeba było ją potrzymać na ramieniu, za to w dzień sporo spała, dopiero teraz zrobiła się marudna, a my właśnie wybieramy się na działkę znajomych 50 km od Warszawy na weekend. Mam nadzieję, że zaśnie w samochodzie.

Fiołeczka, ja też uważam jak dziewczyny - powinnaś zostawić go z dzieckiem, a sama gdzieś wyjść no i może nie musisz tak się starać utrzymywać idealnego domu, skoro on tego nie docenia. Ja też raz na początku miałam taki moment, że się na mojego wkurzyłam, że miał wyjść na jedno piwo, a został długo ze znajomymi. Potem zaczęłam wychodzić w środowe wieczory na te swoje treningi i czasem jeździć w weekendy i czuję się o wiele lepiej psychicznie. Teraz nawet nie mam problemu jak on np. w piątek wyjdzie na piwo. Tu nie maco negocjować, to też jego dziecko i ma uczestniczyć w wychowaniu na tyle, na ile pozwala mu praca.
 
reklama
Jlnx dobrze pisze, skończ z obiadkami, wypranymi ciuchami i posprzątanym domem. Jak będzie miał pretensje to spokojnie powiedz, że nie masz czasu bo nie ma kto Ci pomóc przy dziecku. Faceci czasem są prosto zbudowani, jak jeść nie dostaną to oczy się otwierają. Z drugiej strony problemem jest też Twój brat więc może z nim też powinnaś pogadać. Mój kiedyś miał taki okres że się zrobił leniuchem, prosiłam go ze 100razy, żeby rozebrał biurko i jak grochem o ścianę. Wtedy zadzwoniłam do jego kuzyna żeby to zrobił. Mina mojego bezcenna. Od tego czasu nie muszę kilka razy prosić ;)
 
Panikara,
Dobre :-)

Jinx,
Super, ze masz swoją odskocznie. To jest cos, czego ja nie potrafiłam przy pierwszym dziecku i z rok mi zajęło zanim tak naprawdę zaczęłam rozkoszować sie macierzyństwem. Tylko ciagle wisialam na m ze to zle i tamto niedobrze sie dzieje...

Blerka,
Mam nadzieje, ze to nie refluks, juz i tak biedny jest malutki.
Btw - robiłaś juz nowe zdjęcie z robalem?

Kasietta,
Słodkie sa te twoje uśmiechy, nie dziwie sie ze sie wzruszylas :-)

Cinamona,
Ty dziś skrzydeł dostałaś, co? Fajnie, ze masz wsparcie i chwile dla siebie. A jak ten krwiak? Lepiej?

Akuku,
A wiesz, ze za ta wolna energię to kawałek tortu sie należy? Ja tez chce z kremem czekoladowym :-) :-) :-)

Little.me,
Ja na prezenie przestaje go karmić. Ale zdarza sie to juz coraz rzadziej.

Czekam na zamowienie z apteki, będę próbować z delicolem na ten brzuszek, zobaczymy jak pójdzie...
Poki co jak najwiecej kładę na brzuszek, chyba pomaga. Tylko spacery nam juz nie wychodzą tak dobrze, dziś 2h jeździłam a on spał może ze 20 min w sumie...

Anciikowa,
Jak twoje zakupy? Wszystko doszło? Jak nosidlo sie sprawdza?
 
Ostatnia edycja:
Oglądam i ryczę bo mi się wszystko przypominam jak Michaś leżał i koleżanki dzieci które niestety nie udało się uratować i innej koleżanki bliźniaki które skończyły już 4 mce
 
Lunera dziękuję że pytasz :) nosidło póki co raz próbowałam, ale chyba wybrałam zły moment, bo młody wydzierał się w niebogłosy zarówno w pionie jak i poziomie, natomiast kiedy już uśnie mi na klacie to zamiast go odkładać (wtedy na 90% się obudzi), zakładam na szybko nosidło i wsuwam go w nie i śpi jak zabity, a ja mogę na spokojnie posprzątać czy ugotować coś :) muszę jeszcze spróbować po spaniu kiedy ma dobry humor!
Baza Isofix świetna sprawa, kuuuurcze ależ ona życie ułatwia! Teraz wpinanie fotelika i wyciąganie to dosłownie 3 sekundy! A u mnie to bardzo duże usprawnienie bo kiedy już wychodzimy pozalatwiac co trzeba to młodego muszę wyciągnąć z auta około 5 razy i tyle samo razy go tam umieścić i to w ciągu godziny czy dwóch także motanie go w za krótkich pasach było masakrą :( muszę jeszcze tylko kupić sobie lusterko żeby go widzieć zza kierownicy. Widziałam też fajne umilacze czasu dla dzieci co się na zagłówku montuje i tam mu się taka buźka do niego uśmiecha i oko mu puszcza i podobno to fajnie szkraba zajmuje :) oczywiście nie tak małego ale za miesiąc czy dwa będzie akurat! :)
Przyszła też huśtawka od teściów. Huśtawka firmy Graco, jej ogromny plus to 2w1 tzn to w czym leży dzidziuś ma stelaż i można wypiąć tylko ten element i ma się wtedy bujaczek, nie wiem czy coś zrozumiecie z mojego tłumaczenia :D spróbuję znaleźć zdjęcie i pokazać :)

Sann ja widziałam ten program raz, zawsze go muszę przegapić. Ale chyba wolę go w sumie nie oglądać bo jest strasznie smutny, te biedne istotki maleńkie takie z dala od matczynego ciepła, wyciągnięte o wiele za wcześnie z idealnego pokoiku...jak czegoś nie można zmienić to lepiej na to nie patrzeć, bo człowiek się dołuje :(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry