A ja w ogole nie nadąża z czytaniem, a jak już chce coś napisać to zaraz coś mi przerywa (tak jak teraz.ake wytrwam).
Lilija zupełnie nie wiem po czym może być krew w kupce. Mnie raz zmrozilo.ale Józio krwawil z odparzenia.
Akuku współczuję TAKIEGO pobytu mamy. Rzeczywiście chyba ma problem z tą grą. Ja się nie znam, bo nie gram M tez nie.
Mogłabym próbować doczytać Was e nocy przy karmieniu, ale usypiam z dzieckiem przy piersi, trochę lipa, bo On tez i dupa z karmienia. Budzę się w kałuży.
Joziowi na odparzenia zaczyna pomagać maść przepisane przez pediatre. Przez te wybrakowane nocne karmienie i to ze w nocy juz nie dokarmiam mm, Józio w 4 dni przybrał 90 gr. Niewiele. Zoltaczke jeszcze ma, ale jest już różowy prawie, tylko białka podzolcone. Miał usg brzucha i tam wszystko ok.
Niestety Franio od wczoraj ma wysoką gorączkę. Jakaś gardle sprawa. Jutro M zabierze Go na ostry dyżur.
Pozdrawiam
P.S dostaliśmy szumisia od znajomych którzy wiedzą ile razy suszarka pracowała przy Franku. Mam nadzieje, ze miś się w tej kwestii nie przyda. Im pomaga przy ich synku.