Kasietta ja ci przybije piątkę, chyba dziewczyny z imieniem na L sa bardziej sfochowane. Lidka ma tak samo, bardzo duzo marudzi i placze mimo ze wyspana, najedzona i ma sucho. Proponuje odpuścić i sie tak nie denerwowac. Moja np tez jest po spacerze, wyspna, najedzona i bawi sie ze mna, śmieje nagle nerwowy krzyk i zaczyna płakać. Biorę na ręce i jej jeszcze gorzej, odkladam na podłogę i przeszlo :/