reklama

Sierpniowe mamy 2017

Kiedy chcecie przenieść się na wątek zamknięty?

  • Jak najszybciej.

    Głosów: 27 58,7%
  • Za 1-2 miesiące.

    Głosów: 17 37,0%
  • Bliżej terminów porodu.

    Głosów: 2 4,3%

  • Wszystkich głosujących
    46
  • Ankieta zamknięta .
Tylka powodzenia :)
Katy ja tez jutro po zawiezieniu dzieci ide do gin denerwuje sie:(

@Nusia123 to jutro we dwie będziemy się stresować... choć przyznam że mimo pozytywnych myśli te czarne też mi chodzą po głowie.Tak bardzo chciałabym już zobaczyć bijące serduszko. Myślę, że ten widok by mnie trochę uspokoił...
34bw3e3klzo38bw9.png
 
reklama
@Nusia123 to jutro we dwie będziemy się stresować... choć przyznam że mimo pozytywnych myśli te czarne też mi chodzą po głowie.Tak bardzo chciałabym już zobaczyć bijące serduszko. Myślę, że ten widok by mnie trochę uspokoił...
34bw3e3klzo38bw9.png
Kochana obawiam sie ze za wczesnie na serduszko mam nadzieje ze bedzie dobrze dam wam znac jutro a tobie zycze powodzenia :):)
s825ky9zlnjvja37.png
 
Ostatnia edycja:
@Maargaretkaa ja chodzę prywatnie. Mi lekarka w pierwszej ciąży .radziła przyjść w dwa tygodnie po terminie spodziewanego okresu. Wcześniej widać było tylko pęcherzyk.
U nas też zimno, ale przynajmniej przestało padać i słoneczko wychodzi.
W poprzedniej ciąży przytyłam 13kg, po roku udało się zejść 2kg mniej niż przed ciąża. A teraz ten brzuszek tak od razu widać. Myślałam, że to złudzenie, ale ubrania takie dopasowane ciasne się robią. Ale zima teraz więc póki co nie widać na zewnątrz.
W pracy chcę powiedzieć dopiero po 1 trymestrze.
 
Ja też chodzę prywatnie, jakoś nie mam zaufania do lekarzy na nfz, może są wyjątki, ale naprawdę jak się chodzi to badają aby było i następny, jak na akord :P Po za tym u nas są walnięci ginekolodzy na nfz, bo za zwolnienie i tak kasę biorą , ja tam widzę różnice jak się idzie prywatnie inaczej traktują człowieka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry