U mnie ta ciąża też bardziej skomplikowana ale w sumie i ja 10 lat starsza z Julcia 0 ograniczeń do 9 miesiąca sprzątałam ogarniałam ogród paliłam w piecu. W tej twardnienie brzucha parę razy krew w śluzie i lekarz kazał tylko leżeć . Parę tygodni temu pozwolił powoli lekko robić coś w domu obiadek dostarczam i odbieram córę że szkoły wyjdę czasami z pieskiem i muszę powiedzieć że jak zaczęłam się trochę ruszać to lepiej się czuję. Mąż pilnuje mnie abym nie przesadziła ale i Filip z brzucha czasami daje znać szczególnie przed Komunią że odpocznij. Śpię teraz wyśmienicie. Oczywiście z przerwami na siusiu Ale też mam więcej obaw których nie miałam w pierwszej ciąży. Może dlatego że siedzę w domu to wymyślam.