Moja córka w niedzielę ma komunię a do tego egzaminy na koniec 3 klasy 2 z edukacji i z angielskiego. Dodadtkowo chodzi do podstawòwki muzycznej razem połączonej więc jeszcze w przyszłym tygodniu egzamin że skrzypiec. Masakra jakaś ile można wycisnąć na koniec roku z 9 latka. Więc wieczorem staram się na jakieś lody aby złapać trochę luzu. Dobrze to znosi nie narzeka ale ja przeżywam. Na szczęście po tym zielona szkoła i luz. Trochę się wieczorem gorzej czułam tak mnie ciągnęło na dole brzucha że aż pierwszy raz lekko pobolewało chyba mały na coś uciskał. Po nocy jest lepiej. Od wczoraj też jakbym miała ciężki brzuch na dole. Mały też się przestawił z ustawienia główka bo kopię na dole po bokach czyli leży na dole w poprzek więc zwalam swój dyskomfort na to.