Kurczę to my jutro robimy wymarsz na spacer. Nie wiedziałam że można z katarkiem, a nawet trzeba. Dzięki dziewczyny
. No chyba że faktycznie będzie tak strasznie wiało jak dzisiaj..mam nadzieję, że nie. Bo też bym się przewietrzyla. Stas robi czasem "podkowke" jak jest jakas melodyjka w zabawkach. Ale na sowe z szeleszczacymi skrzydelkami zawsze reaguje tak samo: oczy jak piec złotych, otwarty dziubek i kankan. To jest takie słodkie. Nie mogę się na niego napatrzec.



wczoraj miała dużo atrakcji więc pewnie dlatego. Na basenie była w szoku, bo było strasznie głośno, później byliśmy w sali zabaw więc też miała problem, żeby zasnąć. Moje dziecko jest bardzo ciekawskie więc musi być na bieżąco z tym co się dzieje wokół niej 

