Zgadzam sie z Toba. U mnie jedna babcia, czyli tesciowa jest absolutnie nieporadna i nie wiem jakim cudem udało jej sie wychować czwórkę dzieci i one przeżyły

Z kolei moja mama jest hop do przodu i najchętniej karmilaby Olka schqbowymi

Moja mama poza tym glosno mowi ze nie nadaje się do takiego obowiązku, chociaz kocha wnuki nad życie. Wychowala nas kilkoro i mysle ze ma prawo odpoczac bo jak nie teraz to kiedy. Jeśli by chciala to ok, ale nie czuje sie na siłach .
Ty Olgierda masz komfortowa sytuacje z dziadkami. Pozazdroscic.