reklama

Sierpniowe Mamy 2018

U mnie całe szczęście to nawet kłótnia nie była, po prostu mój miał wczoraj kupowac nowe auto i jak okazało się, że jednak musi poczekać do dziś to wielkie nerwy, stres i wyżywanie się na mnie cokolwiek powiedziałam.. później się nie odzywałam do niego 3 h i podziałało, nawet kolacji mu nie zrobiłam tylko sobie i nagle zaczął się przymilać i przeprosił. Ja naprawdę jestem mega spokojna w tej ciąży, aż sama jestem w szoku. Czasami mam wrażenie, że to mój chłopak bardziej fisiuje..

No w pracy na pewno będziesz miała chwile wytchnienia od kłębiących się myśli. A jak wrócisz to może już normalnie pogadacie itd :)

Ja dziś się cieszę, bo mój właśnie kupuje te auto (trzeba się przesiąść na kombi, bo wózek itd a my dużo jeździmy i lubimy podróżować), później jedziemy do castoramy itp po 3 kolory farb, akcesoria do malowania i w pierwszy weekend maja odświeżamy całe mieszkanko :) w salonie 2 kolory będą i nasza sypialnia zostaje przerabiana na pokój dla małej czyli łóżko ląduje na śmieciach, ale i tak daliśmy za nie 700 zł i materac już rozgryziony przez świętej pamięci króliczka i mamy już te łóżko ponad 1,5 roku, wiec aż tak szkoda nie będzie.
Jeszcz pewnie zajdziemy do kika, bo widziałam mega śliczne pojemniczki takie w kwiatowe wzory np na herbatę, kawę itd to tez kupimy pare i nowa półka będzie jeszcze dodatkowa w kuchni, bo brakuje już miejsca a dwie dodatkowe się przydadzą. Skoro później przy dzidzi jakieś butelki, herbatki ziołowe itd to nie będę miała gdzie tego układać..
 
reklama
A ja właśnie wypiłam glukozę i czekam. Mały szaleje w brzuchu od słodkiego a ja Was nadrobiłam i jestem na bieżąco:)

A wiecie ja w ciąży mam więcej cierpliwości jestem taka bardziej dobrotliwa i mniej kłótliwa. W poprzednich też tak miałam:) oczywiście da się mnie zdenerwować ale jakoś trudniej o to. Także z mężem się nie kłócimy i dobrze.

Trzymajcie kciuki żebym nie zwróciła glukozy hehe
 
A ja właśnie wypiłam glukozę i czekam. Mały szaleje w brzuchu od słodkiego a ja Was nadrobiłam i jestem na bieżąco:)

A wiecie ja w ciąży mam więcej cierpliwości jestem taka bardziej dobrotliwa i mniej kłótliwa. W poprzednich też tak miałam:) oczywiście da się mnie zdenerwować ale jakoś trudniej o to. Także z mężem się nie kłócimy i dobrze.

Trzymajcie kciuki żebym nie zwróciła glukozy hehe
Ja ogólnie jestem choleryk. A w tej ciąży to się zrobiłam kluska dosłownie. Wszystko na spokojnie, mało co mnie rusza, wkurzyć mnie też ciężko. Tzn akurat z mężem mam spokojne życie więc ta ciąża jest dużo spokojniejsza niż z synem. Może to stąd.
 
Ja ogólnie jestem choleryk. A w tej ciąży to się zrobiłam kluska dosłownie. Wszystko na spokojnie, mało co mnie rusza, wkurzyć mnie też ciężko. Tzn akurat z mężem mam spokojne życie więc ta ciąża jest dużo spokojniejsza niż z synem. Może to stąd.

Jak widać hormony różnie działają jednych uspokajają drugich nie:) ja wolę spokojna wersje ciazowa siebie:)
 
Dziewczyny mam jeszcze jedno pytanie macie bole brzucha ale takie inne. Tzn nie wiem jak to napisać tak jakbym miała zakwasy brzucha i dół brzucha ciągnie w dół.
Ja mam ciągle bóle brzucha... powiem ci szczerze, że nawet nie wiem, jak je opisać, czy do czego porównać. Ostatnio próbowałam to zrobić u lekarza...Stwierdził, że jeśli to nie są bóle, takie mega mocne, to nie trzeba się martwić. Oczywiście mnie to i tak nie uspokoiło [emoji23]
 
reklama
Ja mam ciągle bóle brzucha... powiem ci szczerze, że nawet nie wiem, jak je opisać, czy do czego porównać. Ostatnio próbowałam to zrobić u lekarza...Stwierdził, że jeśli to nie są bóle, takie mega mocne, to nie trzeba się martwić. Oczywiście mnie to i tak nie uspokoiło [emoji23]
Mnie też to nie boli tylko to takie uciążliwe ze jak chodzę musze brzuch sobie podtrzymywać [emoji1]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry