reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Dziewczyny a co jeśli się nie chce karmić ? Ja spróbuje ale nie ukrywam ze nie chce
Teoretycznie terroru laktacyjnego być nie powinno. Ale to wszystko jednak zależy od oddziału i ordynatora jakie metody stosuje. Musisz w takiej sytuacji stanowczo zażądać mm dla malucha. Na oddziałach jest kuchnia mleczna więc mleko wydaje mi się że mają. Oczywiście w jednym szpitalu podadzą Ci bez problemów A w innym będą utrudniać ale to już chyba kwestia twojej stanowczosci.
Moim skromnym i może kontrowersyjnym zdaniem skoro nie chcesz to nie i tyle. Dziecko ma być najedzone. Nie musi być zaś najedzone twoim mlekiem. Jeśli twoja niechęć wynika z obaw nie bój się;) w razie co jest mm A jeśli po prostu nie chcesz bo tego nie czujesz to twoja sprawa i każdy ma obowiązek to uszanować. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Frustracja i próby wbrew własnym przekonaniom mogą Cię doprowadzić do depresji poporodowej A to dużo bardziej szkodliwe.

Ps. Słownik szaleje;) chciałam pisać dziecko ma być najedzone A mi podpowiada "nawiedzone " hmmm.... mam nadzieję że to nic nie znaczy :D
 
Wiecie czego się boje , ze będę miała pokarm i jakieś zapalenia czy coś i nikt mi nie da lekarstw na przepalenie pokarmu (czy coś takiego ) . Chce dla małego spróbować , najwyżej będę odciągala ale na sama myśl chce mi się płakać . Okropna jestem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry