reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Jejku jakiego mam lenia. Chciałam się wziąć za sprzątanie, ale nie mogę się w sobie zebrać. Właśnie pije kawę po obiedzie. Mąż poszedł z córką na dwór, nastawił już 3 pranie, a ja jedynie zrobiłam obiad i jakieś mini rzeczy. Mam nadzieję, że po kawie trochę wiekszej weny dostanę.
 
Ja tez mam dziś totalna niemoc i do 15 miałam taki humor z dupy, że szok. Jakaś depresja mnie złapała i płacz. To pewnie hormony. Ale już jest lepiej. Biorę się za książkę, a później może podejdę do pepco zobaczyć po ile jest kosz na pranie taki większy zamykany od góry do pokoiku małej do kompletu do tego beżowego smietniczka :)
 
Jejku jakiego mam lenia. Chciałam się wziąć za sprzątanie, ale nie mogę się w sobie zebrać. Właśnie pije kawę po obiedzie. Mąż poszedł z córką na dwór, nastawił już 3 pranie, a ja jedynie zrobiłam obiad i jakieś mini rzeczy. Mam nadzieję, że po kawie trochę wiekszej weny dostanę.
A mnie energia rozwala.. pozmywalabym podloge czy lazienke umyla.. ale nie moge, bo mnie pilnuja :confused2: cholera.. :zawstydzona/y:
 
Ja tez mam dziś totalna niemoc i do 15 miałam taki humor z dupy, że szok. Jakaś depresja mnie złapała i płacz. To pewnie hormony. Ale już jest lepiej. Biorę się za książkę, a później może podejdę do pepco zobaczyć po ile jest kosz na pranie taki większy zamykany od góry do pokoiku małej do kompletu do tego beżowego smietniczka :)
Rozumiem. Ja ostatnio w ogóle jakąś upierdliwa się zrobiłam. Śmiałam się do męża, że jeszcze musi wytrzymać ok. 2 miesiące i potem powinno pomału wszystko wrócić do normy ;). Sama czuje jak mój humor wpływa na innych...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry