kasiak85
Fanka BB :)
Mój gin kseruje sobie wyniki a oryginały mam ja. Nawet rodzinna też tak robi. Wyniki są własnością pacjenta. Dziwnie i ciebie.Hmm a ciekawe co w przypadku, gdy wszystkie wyniki badan sa u mojego ginekologa, ja ich nawet na oczy nie widzialam. Jakbym miala urodzic przed nastepna wizyta czyli przed 3 sierpnia to nie wiem jakby to mialo wygladac