reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Mi kazała po prostu siedzieć i się bujac (chciały mi tak bóle krzyżowe złagodzić). Ta jasneeeee fest pomogło. Jeszcze ze mi wody nie odeszły na raz tylko chlustały to leciały po piłce i po nogach. Wrrr
Jak z weza strazackiego [emoji23] wybacz wyobrazilam sobie jak skaczesz na tej pilce i taka sikawka z wod ci leci [emoji23]
 
Najgorsze te ostatnie dni/tygodnie :( ale już niedługo :*
To prawda. O ile mocne skurcze przepowiadajace nie są mi obce o tyle te bóle miednicy i pleców chyba są nowością. Tzn z każdego porodu pamiętam okrutny ból miednicy ale nie z czasów ciąży. Dziś bardzo mnie spina. I nie przechodzi. To jeszcze nie ból taki 10/10 Jak przy porodzie ale z 7/10 na pewno...
 
Myślę że da i to dużo. Ja cały poród prawie byłam na piłce. Skakanie powoduje że dziecko bardziej napięra na szyjkę i rozwarcie szybciej idzie jak już są skurcze. A i na kręgosłup super pomaga.

Myślałam właśnie o plecach też, bo dzisiaj przeszłam się po zakupy i w domu po powrocie już czułam , kość ogonowa i posladek. Przy okazji malutka szybciej wejdzie w kanał :) zabiorę zabawkę dziecku na kilka dni [emoji23]
 
No na mnie juz nic.. sliwki nigdy nie dzialaly ;) teraz wypilam kefir naturalny to tylko gazy mam :( dlatego chce pogadac z ginem wczwartek o tych czopkach ktore podala mi @Paulana i o czopkach glicerynowych ;) bo mam dodatkowo hemoroidy ;)

Słuchaj a może ci się wydaje że masz zatwardzenie. Przy takim opuchnięciu odbytu możesz to tak odczuwać. Nie przyj na siłę. Mi pomagają płatki owsiane jeśli mam się wypróżnić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry