reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
Wiem, inaczej się nie da. Nie chce iść na łatwiznę i dawać butelkę , czy co gorsza sztuczne skoro mam mleko. Co innego gdybym nie miała , lub mała nie umiała by złapać. A ona umie ale jej się nie chce [emoji16]
Kochana iść na wygodne to dać cycka [emoji23] mówię Ci z perspektywy matki która robiła mleko. Tzn zrobić mleko to nie probkem. Ale myj, wyparzaj butelki. A tak wyciagniesz cycka i tyle Twojej roboty [emoji23]
 
Mi też już laktator niby nie ściąga, a ręcznie tryska. Czy mała słychać jak łyka. Także laktator to też żaden wyznacznik :)
No u mnie różnie, raz się ściągnie laktatorem , raz nie. Jak mała dojdzie to nagle kapie , ona się dławi, muszę odciągnąć. A czasem chce odciągnąć i mało poleci. Najgorsze w macierzyństwie jest to karmienie [Emoji16] ale w sumie czego ja oczekuje. To dopiero czwarty tydzień się zaczyna heh ;)
 
No pchelka, nawet w nosidle pływa, zsuwa się i ciężko ja dobrze ułożyć :( pasy na niej wiszą.. Zobacz załącznik 889240
Rzeczywiście wydaje się sporo za mała na to nosidło. No ale co zrobisz jak taki jej urok :) U nas taki wielki chłop, że ja myślę, że z tej wkładki niemowlęcej to długo nie pokorzystamy [emoji16]

20180815_122309.jpg
 

Załączniki

  • 20180815_122309.jpg
    20180815_122309.jpg
    56,9 KB · Wyświetleń: 404
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry