reklama

Sierpniowe Mamy 2018

Dziewczyny ja z lipcówek (chociaż zostałam czerwówką :D) widzę, że i u Was brak kupy. Polecam Wam melilax.Zobacz załącznik 900068
To jest wlewka doodbytnicza. Same naturalne składniki, zioła itp. Maxymalnie po 30 minutach jest kupa. Na lipcówkach zrobiło furorę :D
Ewentualnie czopki glicerynowe, ale nie paracetamol w czopkach bo to się podaję gdy dziecko coś boli bądź gorączkuje, a nie gdy nie może zrobić kupy...

O ekstra :)

Ja dziś podałam, bo młoda była po szczepieniu i na raz miała 4 wkłucia, a ze przy okazji zrobiła kupke to tez dobrze :) sle warto mieć naturalny lek na ten brak kupy, który jest częsty niestety jak mieszanie karmie.
 
reklama
Dziewczyny podczytuje Was czasem i moje doświadczenie i wiedza każą mi się odezwać dla spokojnego sumienia.
Paracetamol nie jest na kupy ani kolki!!! To lek przeciwbólowy i przeciwgoraczkowy. Kupa po paracetamolu to nie efekt leku a stymulacji zwieracza odbytu przez czopek. Takie same efekty przyniesie czopek glicerynowy a jest o wiele wiele bezpieczniejszy. Lub wlasnie super wlewka mellilax. Pomijam fakt, iż stymulując sztucznie wypróżnienie u maluszka możecie go do tego przyzwyczaić i potem bez wspomagaczy kupy nie będzie. Chcecie uzależnić dziecko od środków przeciwbolowych?? To co podacie, gdy naprawdę będzie taka potrzeba? Bo paracetamol nie zadziala już wtedy...
Mozecie uznać, że się wtracam albo mądrze ale wierzcie mi, że długofalowo ten paracetamol może narobić wiele szkody waszym maluszkom

Nikt przecież nie daje często tego paracetamolu :)
A po drugie mi właśnie kiedyś na SOR w szpitalu pediatra jak młoda miała kolkę to przepisał paracetamol w czopkach 50 mg żeby dać jeśli dziecko już naprawdę cierpi. Ale całe szczęście ona już nie ma kolek w ogóle, ale warto wiedzieć o tym drugim leku. I miło, ze ostrzegacie :) ja tylko mówiłam o jednorazowym użyciu czopka gdy dziecko nie mogłoby już naprawdę zrobić i się meczy. Logiczne, ze nikt dzieci tu nie faszeruje :)
 
Potem Was Nadrobię. My trafiliśmy do szpitala przez tą temperaturę. Pojechaliśmy do naszej pediatry i odesłała nas do szpitala. Na razie pobrali mu moc i wyniki wyszly dobrze, odwodniony też nie jest. Nie wiem jak inne wyniki z krwi. Mieli robić mu punkcję, ale na szczęście ordynator wykluczył zapalenie opon mózgowych, zakażenie krwi i coś z nerkami. Zaraz będę mierzyć jeszcze raz temp. I teraz będzie mógł dostać coś na zbicie ewentualnie.

Biedny :( a ile miał temperatury?
 
Potem Was Nadrobię. My trafiliśmy do szpitala przez tą temperaturę. Pojechaliśmy do naszej pediatry i odesłała nas do szpitala. Na razie pobrali mu moc i wyniki wyszly dobrze, odwodniony też nie jest. Nie wiem jak inne wyniki z krwi. Mieli robić mu punkcję, ale na szczęście ordynator wykluczył zapalenie opon mózgowych, zakażenie krwi i coś z nerkami. Zaraz będę mierzyć jeszcze raz temp. I teraz będzie mógł dostać coś na zbicie ewentualnie.
Oj :( dużo zdrówka dla Małego
 
Jakiego koloru byłą ta kupa? Raz się zdarzyło? Ile już karmisz komfortem.
Co do laktozy. Ty nie jesz. Ale Twój organizm ja wytwarza. Bo laktoza to cukier mleczny.
Jak bmk Twój organizm nie wyprodukuje, tak laktoze już wyprodukuje. Dlatego dziecku przy każdym karmieniu podaję laktaze.
U nas jest zielona , a podaje delicol ciągle. To możliwe , że na coś jeszcze ma alergię prócz nietolerancji ?
 
Potem Was Nadrobię. My trafiliśmy do szpitala przez tą temperaturę. Pojechaliśmy do naszej pediatry i odesłała nas do szpitala. Na razie pobrali mu moc i wyniki wyszly dobrze, odwodniony też nie jest. Nie wiem jak inne wyniki z krwi. Mieli robić mu punkcję, ale na szczęście ordynator wykluczył zapalenie opon mózgowych, zakażenie krwi i coś z nerkami. Zaraz będę mierzyć jeszcze raz temp. I teraz będzie mógł dostać coś na zbicie ewentualnie.
Współczuję! Zdrówka!
 
U nas jest zielona , a podaje delicol ciągle. To możliwe , że na coś jeszcze ma alergię prócz nietolerancji ?
Może być białko mleka krowiego np.
Sama zielona jeszcze o niczym nie świadczy. Pytanie jakiej jest konsystencji, czy jest śluz, wysypka, suche plamy (głównie na policzkach i za uszami), bóle brzucha zazwyczaj zaraz albo niedlugo po jedzeniu.
 
Potem Was Nadrobię. My trafiliśmy do szpitala przez tą temperaturę. Pojechaliśmy do naszej pediatry i odesłała nas do szpitala. Na razie pobrali mu moc i wyniki wyszly dobrze, odwodniony też nie jest. Nie wiem jak inne wyniki z krwi. Mieli robić mu punkcję, ale na szczęście ordynator wykluczył zapalenie opon mózgowych, zakażenie krwi i coś z nerkami. Zaraz będę mierzyć jeszcze raz temp. I teraz będzie mógł dostać coś na zbicie ewentualnie.
Jejku zdrówka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry