reklama

Sierpniowe Mamy 2018

reklama
reklama
Tak jak podejrzewałam nic konkretnego. Zmiana nie nadaje się na chwilę obecną do leczenia. Należy obserwować. Mówi że zrobić temu fote i zmierzyć bo przez to że patrzymy codziennie możemy nie zauważać zmian. Ja już kiedyś pisałam ci o dr wyrzykowskim z trójmiasta który na podstawie zdjęć ocenia online w miarę możliwości różne przypadki. On mi odpisał że u Leona to jakieś stadium przednaczyniakowe. Jak dla mnie lekarz jest gigantem w swojej dziedzinie. Przyjmuje trudne przypadki z całej pl.
Zachwalam go bo moja Luiza miała dziobniecia bociana i całus anioła. Chodziłam z nią do lekarzy i każdy gadał że obserwować. Ten lekarz na podstawie zdjęć ocenił sytuację i powiedział że zniknie itd. Miał rację. To głupie ale żaden lekarz co ją zbadał nie powiedział tyle co dr z Internetu.

My też mamy naczyniaka na plecach i dzisiaj jak byliśmy na szczepieniu to pediatra kazała obserwować. I najlepiej co jakis czas to mierzyć i robić mu zdjęcia. Powiedziała że powinien on zniknąć, bo w środku jest jaśniejszy więc powinien się trochę zmniejszyć lub w ogole zniknąć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry