reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama

karciaa175mi

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
25 Listopad 2018
Postów
63
Hej☺ 18. 11 zrobiłam test ciążowy 2 dni przed spodziewana miesiączka. Wyszedł pozytywny. ☺ Oczywiście zrobiłam jeszcze 3 żeby uwierzyć, gdyż długo z mężem się staraliśmy. 19.11 zrobiłam betę i wyszła 106. Więc szczęśliwa zapisałam się do lekarza. W piątek czyli 23.11 byłam u ginekologa. Potwierdził ciążę.☺ powiedział że jest pęcherzyk ciążowy i żeby narazie mężowi tylko powiedzieć i się z nim cieszyć. Powiedziałam i tak moim i męża rodzicom. Cały czas się boję. Teraz w czwartek czyli 29. 11 mam przyjść na samo usg. Zobaczyć czy jest już zarodek i najprawdopodobnie po l4. Czekam na czwartek, gdyż bardzo się boję martwię, dostałam od lekarza luteine 2 razy dziennie po 50. Dodatkowo mam niedoczynnosc tarczycy i zespół pcos . A jak u was? ☺
 

Medeleine86

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Październik 2018
Postów
355
Witajcie! !! Super że wątek się pojawił... Ja jestem z wątku lipcowek 2019 ale niestety nie udało się ciąża biochemiczna :( mam nadzieję że koło 16 grudnia zobaczę 2 kreseczki na teście :)
 
reklama

Medeleine86

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Październik 2018
Postów
355
Hej☺ 18. 11 zrobiłam test ciążowy 2 dni przed spodziewana miesiączka. Wyszedł pozytywny. ☺ Oczywiście zrobiłam jeszcze 3 żeby uwierzyć, gdyż długo z mężem się staraliśmy. 19.11 zrobiłam betę i wyszła 106. Więc szczęśliwa zapisałam się do lekarza. W piątek czyli 23.11 byłam u ginekologa. Potwierdził ciążę.☺ powiedział że jest pęcherzyk ciążowy i żeby narazie mężowi tylko powiedzieć i się z nim cieszyć. Powiedziałam i tak moim i męża rodzicom. Cały czas się boję. Teraz w czwartek czyli 29. 11 mam przyjść na samo usg. Zobaczyć czy jest już zarodek i najprawdopodobnie po l4. Czekam na czwartek, gdyż bardzo się boję martwię, dostałam od lekarza luteine 2 razy dziennie po 50. Dodatkowo mam niedoczynnosc tarczycy i zespół pcos . A jak u was? ☺
Gratuluję!! :)
 
Do góry