reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama
My byliśmy u męża brata i bratowej do 1.30 ale już przed 12 leżałam bo już tak spać mi się chciało .. po 12 się trochę rozbudziłam ale od 1 już marudziłam że chce do domu i spać ;) hehe

Pojęcia nie mam co do lekarza czy by się obraził że byłaś wcześniej u kogoś czy nie. trudno mi powiedzieć . Raczej bym powiedziała że już ciąża potwierdzona.

Już jutro na pierwsze badania krwi i moczu.. mam nadzieję że wyniki będą dobre ;) a wizyta już za tydzień. Jestem w szoku że tak szybko mi leci ta ciąża. Już 9 t 2 d nie wiem kiedy to mineło ;)
 
My wczoraj balowalismy do 2, ale ja więcej przesiedzialam pod kocem, bo było mi tak niedobrze. Coraz częściej towarzyszy mi miska (w razie czego).

Dzisiaj zaczynam 10tc, jutro wizyta i już mnie stres dopadł.

Mierzyłam sobie cukier na czczo i wyszło 94. I bądź tu mądry.. Wczoraj tak ładnie, dzisiaj już podskoczyl do góry.. Zaraz zmierzę sobie godzinę po posiłku.
 
Dziewczyny powiedzcie mi co mam zrobić? Byłam u lekarza w niedzielę. Zdecydowaliśmy się jednak na zmianę lekarza, bo ten "nowy" jest ordynatorem w szpitalu i na pewno będzie łatwiej z porodem i późniejszym pobytem w szpitalu. No i badania tez będę miała za free. I teraz moje pytanie. Jak się umówię do tego nowego to mówić mu, że już byłam u lekarza (ten pierwszy to jego kolega), czy nic nie wspominać i udać, że jestem pierwszy raz??[emoji848]
A który to tydzień ciąży ? Ja bym się nie tłumaczyła ewentualnie powiedziałabym że byłam już na potwierdzeniu ciąży, ale chciałabym żeby Pan Dr prowadził ciążę i tyle :)
 
Cześć dziewczyny, jak po Sylwestrze? Długo balowalyscie? Jak samopoczucie od rana?
My imprezowalismy do 2 w nocy. O 23 wyszlismy na spacer w miasto podziwiac fajerwerki, potem odwiedzilismy jednych i drugich rodzicow.
Dziewczyny zycze Wam wpanialego tego roku oraz aby kazda z Was miala ekspresowy porod w sierpniu :-) :):-) :):-) :)
Jakies postanowienia noworoczne? Ja chcialabym spacerowac codziennie, minimum pol godziny do dnia porodu. Wierze, ze mi sie to uda. Moze ktoras z Was jest chetna podjac wyzwanie? :yes:
Od kilku dni boli mnie miednica, a na posladkach mam wrazenie jakbym miala zakwasy. Tez tak macie?
 
My wczoraj balowalismy do 2, ale ja więcej przesiedzialam pod kocem, bo było mi tak niedobrze. Coraz częściej towarzyszy mi miska (w razie czego).

Dzisiaj zaczynam 10tc, jutro wizyta i już mnie stres dopadł.

Mierzyłam sobie cukier na czczo i wyszło 94. I bądź tu mądry.. Wczoraj tak ładnie, dzisiaj już podskoczyl do góry.. Zaraz zmierzę sobie godzinę po posiłku.
Ja w czwartek i też już stres mnie dopada :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry