Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bralas prysznic?No mam dylemat. Od 16.30 się utrzymują, ale są teraz co 12-10 minut i raz co 6. Nie wiem czy to musi być tak dokładnie regularnie... Boli, ale bez przesady. Miałam bardzo mokre majtki, ale nie mam pojęcia czy nie popuściłam. Jejciu, zwariować można. Póki co czekamy.
Pojechałaś jak miałaś co 7 minut i później ile trwał poród? Wody Ci odeszły wcześniej czy nie?Bralas prysznic?
Teoretycznie powinno być regularnie, ja jechałam mając co ok 7min. Licz spokojnie i poczekaj, a jeśli by jednak wody to w ciągu 2h od ich odejścia trzeba jechać, jeśli tylko się sączą to spokojnie jak się zrobi regularnie.
Powodzenia!![]()
Wody się saczyly, generalnie skurcze od 2 w nocy, czop, biegunka, koło 6 zaczęły się saczyc wody, do szpitala pojechałam koło 12, zanim papiery, coś to Małą urodziła się jakoś koło 16 (nie pamiętam kurde, bo to już trochę temu) . Z tym że u mnie była trudna sytuacja bo ręką na głowie, ułożenie potylicowe i owinieta pepowiną, więc mam wpisane ze II faza 25 minut trwała. Niewiele pamiętam bo troszkę odleciałam z głodu i zmęczenia, dawali mi glukoze. Łożyska już nie rodziłam, bo u nas szyją w znieczuleniu ogólnym, więc ogarneli wszystko od razu.Pojechałaś jak miałaś co 7 minut i później ile trwał poród? Wody Ci odeszły wcześniej czy nie?
Także są jakieś wyraźne oznaki, co mnie cieszy.Nie zawsze, poza tym czop to taki bardziej glutek, plamki krwi mogą świadczyć o tym że pękło naczynko bo np szyjka się rozwiera.No ja właśnie od 1 w nocy dzisiaj nie śpię, bo najpierw miałam dość silne bóle podbrzusza, takie rozlewające się na całe podbrzusze (jak podczas okresu). Później po 3 trochę ustąpiło i zaczęło się coś bardziej w rodzaju skurczy, skumulowane w środkowej części (pomijając to, że i kręgosłup łapało) i trwa do teraz, ale to nie są regularne skurcze. No i dopada mnie chyba to słynne oczyszczanie organizmu...Także są jakieś wyraźne oznaki, co mnie cieszy.
Aha i jeszcze jak się zaczęły te pierwsze bóle o 1 w nocy, to na wkładce było troszkę śluzu i taka brązowa plamka. I teraz znowu się to pojawiło z domieszką śluzu. Myślicie, że to właśnie może być czop? Słyszałam, że czop jest podbarwiony krwią tylko nie wiem, czy zawsze jest to iście czerwona krew.
Nie ukrywam, zaczynam trochę panikować.A mąż to w ogóle, jak o 4 się przebudził tak do 6 rano chałupę sprzątał.
No tak na pewno zrobię. Na razie staram się nie stresować tylko obserwować. Chociaż nie ukrywam, że tym bardziej czekanie na jakiś rozwój jest trudne. Jakaś iskierka nadziei się pojawiła, że może akcja ruszy.Nie zawsze, poza tym czop to taki bardziej glutek, plamki krwi mogą świadczyć o tym że pękło naczynko bo np szyjka się rozwiera.
Obserwuj, jak będzie regularnie albo więcej krwi to jedz na IP
Powodzenia dla Ciebie także.
Mi przeszło... Od 23 znowu się zaczęły co 18 minut i tak trzymało większość nocy. Mam bardzo podobne objawy jak Ty. Ciągle kibelek, śluz i skurcze. Jedziemy na ktg zaraz, zobaczymy co tam widać.No tak na pewno zrobię. Na razie staram się nie stresować tylko obserwować. Chociaż nie ukrywam, że tym bardziej czekanie na jakiś rozwój jest trudne. Jakaś iskierka nadziei się pojawiła, że może akcja ruszy.![]()
No ja zobaczę, jak to się potoczy dalej. Będę się kontaktować z moją ginekolog w razie wątpliwości i zobaczymy, co mi powie. Chyba, że samo się konkretnie ruszy, to wtedy wiadomo, że od razu pojadę. Na razie wzięłam prysznic i dopakowałam torbę na wszelki wypadek.Mi przeszło... Od 23 znowu się zaczęły co 18 minut i tak trzymało większość nocy. Mam bardzo podobne objawy jak Ty. Ciągle kibelek, śluz i skurcze. Jedziemy na ktg zaraz, zobaczymy co tam widać.