reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
Dziewczyny powiedzcie mi jak u Was z tyciem? Ja jestem przerażona. Startowałam z 65 kg a już teraz mam 69kg na liczniku. Wydaje mi się, że to stanowczo za szybko na 4 kg 😵 to dopiero 11 tydzień. Zastanawiam się czy to nie duphaston daje mi do wiwatu. 4x1 to sporo, a kiedyś na regulację miesiączki w ciągu dwóch miesięcy na duphastonie przytyłam 10 kg. Zatrzymywała mi się woda i za nic nie mogłam tego zgonić.
U mnie tydzień temu 0,2kg tylko, mam nadzieje że takie tempo zostanie;D
 
Mam zjazd. Siedzę i pochlipuję.
Wczoraj Mama była u mojej starej okulistki. Ta pochwaliła, że odstawiłam krople. Nowa, jest sceptyczna, wolałaby żebym brała. Wysyła mnie na zabieg laserowy. Właśnie wyczytałam, że może i w ciąży jest bezpieczny, ale jak ruszę okiem to koniec. A ja nie potrafię nie ruszać okiem.
Poza tym jest szaro, zimno i buro. Za niecałe 2h wizyta u gina. A ja siedzę i panikuję. Paaaniiikaaa 😱
 
Mam zjazd. Siedzę i pochlipuję.
Wczoraj Mama była u mojej starej okulistki. Ta pochwaliła, że odstawiłam krople. Nowa, jest sceptyczna, wolałaby żebym brała. Wysyła mnie na zabieg laserowy. Właśnie wyczytałam, że może i w ciąży jest bezpieczny, ale jak ruszę okiem to koniec. A ja nie potrafię nie ruszać okiem.
Poza tym jest szaro, zimno i buro. Za niecałe 2h wizyta u gina. A ja siedzę i panikuję. Paaaniiikaaa [emoji33]

Przepraszam, przepraszam Cię najmocniej :)
Ale Twój post, choć smutny to rozbawił mnie prawie do łez [emoji23]
„A ja nie potrafię nie ruszać okiem” zrobiłaś mi dzień :) ja wiem, ze to poważna sprawa, ale ujęłaś to w taki zabawny sposób
Proszę nie zrozum mnie zle :)
Trzymam kciuki za wizytę! Nie panikuj, bo wszystko przecież będzie dobrze!
 
Ja mam dziś 10+5 ✅ , za 8 dni ginekologa, cierpliwie czekam na wizytę.Bardziej się denerwuje tymi wizytami ,nie tym czekaniem.Nic mi się nie dzieje, bola cycki ,czasem niedobrze.Zazywam lekarstwa co kazali, odpoczywam ile moge,ale chodzę do pracy normalnie.W tym roku jeszcze nie byłam na usg, miałam iść ,ale stwierdziłam nie.Będzie co ma być :D Licze dni do końca pierwszego trymestru ,żeby odetchnąć.:D
 
Ja wcinam właśnie domowa tortille i zaraz sru do pracy. Młody u babci juz.
Kolejna wizytę mam dopiero 27 stycznia strasznie daleko jeszcze ale na poprzedniej ju było widać serduszko że bije😍
 
reklama
Mam zjazd. Siedzę i pochlipuję.
Wczoraj Mama była u mojej starej okulistki. Ta pochwaliła, że odstawiłam krople. Nowa, jest sceptyczna, wolałaby żebym brała. Wysyła mnie na zabieg laserowy. Właśnie wyczytałam, że może i w ciąży jest bezpieczny, ale jak ruszę okiem to koniec. A ja nie potrafię nie ruszać okiem.
Poza tym jest szaro, zimno i buro. Za niecałe 2h wizyta u gina. A ja siedzę i panikuję. Paaaniiikaaa 😱
Kochana, bez paniki, wszystko będzie dobrze 💪 to szaro i buro i zimno też działa na mnie okrutnie, od wczoraj mam dołek okrutny. A cóż to za zabieg? Wybacz, że tak pytam wprost, moja koleżanka miała zabieg laserowy we wczesnej ciąży i wszystko poszło gładko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry