Hej Kochane, co się dzieje? Nie martwcie się, nie stresujcie, wiem, łatwo mówić, ale było tu wieeeele historii gdzie dziewczyny za wcześnie poszły na usg, widać było tylko pęcherzyk, i już stres gotowy. Mi przy pierwszej wizycie (a to był 4t6d) i tutaj lekarz kategorycznie zakazał robić USG wcześniej niż w szóstym ale bliżej siódmego, a już najlepiej w siódmym tygodniu. Dostałam skierowanie na wszystkie badania (HIV, HCV, kiła, różyczka, toxo, cukier, TSH i tak dalej), ale na USG poszłam równo w 6t, bo nie wytrzymałam. Sama powiedziała, że za wcześnie USG przyniesie więcej stresu niż to warte, ale wiadomo, cierpliwość nie jest naszą mocną stroną.