Dziewczyny a co z badaniami prenatalnymi?
Ja mam zaplanowane na początek przyszłego tygodnia, ale mam bardzo mieszane uczucia..
Witam się i ja, poniedziałkowo...
U nas słonecznie, zdążyłam wstać przed wszystkimi, żeby w spokoju posprzątać. I od 9 zaczynam pracę z domu od jakichś spotkań online..
Nie wiem jak u Was, ale odkąd wszyscy moi chłopacy są w domu, szlag mnie trafia bo tylko chodzę i za nimi sprzątam


mam wrażenie, że gdzie się nie ruszą to robią jakiś armagedon.

Dziwne to wszystko, nie sądziłam że za mojego życia pojawi się taka epidemia.
Ostatnio moja mama była u lekarza, który powiedział jej że prawdziwa masakra nadejdzie dopiero w okolicy połowy kwietnia.. strach się bać
Nasza Hania od rana szaleje. Kopie mnie tak mocno, że przez chwilę zastanawiałam się czy nie chce mi czegoś powiedzieć
