Adunia91
Fanka BB :)
U mnie to też pierwszy poród ale w sumie strach taki umiarkowany
w sensie chyba boję się tego że tak naprawdę nie wiem jak będzie no i kiedy to wszystko się zacznie. Teraz to próbuje sobie wkrecic jak mantrę żeby jak na serio coś się zacznie to żeby się rozluźnić i opanować bo to tak na serio będzie już początek końca i później już z górki
Z resztą gadam ciągle do mojego wiercipiętka żeby jak już będzie chciał wyjść to pomógł mamie i szybko ogarnąl temat
a nóż posłucha
jeszcze dzisiaj dowiedziałam się że mąż w poniedziałek wraca że statku więc już w ogóle dobry humorek powrócił 