reklama

Sierpniowe Mamy 2025

Ja się nawet zastanawiam czy moje mikro cycki wykarmią maleństwo 🙈
Ja również nie mam cycków, za to w donoszonej ciąży uzyskałam przy karmieniu 2 rozmiary większe. To było niesamowite wyglądały jak sztuczne przy moim wzroście 176 i wadze 58 😉 także wielkość cycków nie ma znaczenia. Moja przyjaciółka ma ogromne cyce a mleka nie za bardzo miała
 
reklama
Mnie też dziś znowu odrzuca od jedzenia. Chodziłam z kąta w kąt i myślałam na co ja mam ochotę. I stanęło na czymś obrzydliwym: kanapka uwaga ze śledziem i wędliną oraz cebulą😄 na słodkie w ogóle mnie nie ciągnie od początku. Ze słodkiego to jedynie ciasto w święta. I ostatnio mam fazę na jogurty i serki homogenizowane. Od początku mięso, kapusta, ziemniaki takie rzeczy😁 oczywiście jak mi nie jest niedobrze bo wtedy to na nic tylko imbir chrupię i popijam colą
To ja już jestem na takim poziomie, że dzisiaj zobaczyłam przepis na pastę z makrelą i na samą myśl mi się zrobiło niedobrze :D Więc obecnie to mogę na palcach policzyć co jestem w stanie zjeść 😣
 
Ja również nie mam cycków, za to w donoszonej ciąży uzyskałam przy karmieniu 2 rozmiary większe. To było niesamowite wyglądały jak sztuczne przy moim wzroście 176 i wadze 58 😉 także wielkość cycków nie ma znaczenia. Moja przyjaciółka ma ogromne cyce a mleka nie za bardzo miała
Mi ostatnio chłop na weselu mówi , że cycki mi urosły , bo jak tańczymy to wreszcie czuje je na klacie 😂😂😂
 
Dziewczyny.. myślałam, że jak przeżyję święta to już z górki.. A tu jutro u nas impreza sylwestrowa, tylko że pojawiły się mdlosci i zmęczenie. Właśnie się popłakałam, bo kupiłam już produkty wszystkie i miałam dzisiaj robić słodkie na jutro, ale się poddałam. Powiedziałam mojemu, że jutro kupię gdzieś ciasto i tyle. Nie jestem w stanie nawet spróbować kremowki żeby nie było odruchu wymiotnego. Totalnie mnie odrzuciło od słodkiego.
Teraz leżę i czuję ten smak, bleeeee. Mam nadzieję, że chociaż konkretne jedzonko uda mi się jutro przygotować, bo jak nie to goście będą głodni.

Za to śnią mi się chipsy...
 
Dziewczyny.. myślałam, że jak przeżyję święta to już z górki.. A tu jutro u nas impreza sylwestrowa, tylko że pojawiły się mdlosci i zmęczenie. Właśnie się popłakałam, bo kupiłam już produkty wszystkie i miałam dzisiaj robić słodkie na jutro, ale się poddałam. Powiedziałam mojemu, że jutro kupię gdzieś ciasto i tyle. Nie jestem w stanie nawet spróbować kremowki żeby nie było odruchu wymiotnego. Totalnie mnie odrzuciło od słodkiego.
Teraz leżę i czuję ten smak, bleeeee. Mam nadzieję, że chociaż konkretne jedzonko uda mi się jutro przygotować, bo jak nie to goście będą głodni.

Za to śnią mi się chipsy...
Nie martw się przygotowaniami, kupcie jutro coś gotowego i bawcie się dobrze, goście zrozumieją za jakiś czas co było powodem,a najpewniej wogole nie zauważą,że nie jest po "domowemu" 😉
 
Dziewczyny.. myślałam, że jak przeżyję święta to już z górki.. A tu jutro u nas impreza sylwestrowa, tylko że pojawiły się mdlosci i zmęczenie. Właśnie się popłakałam, bo kupiłam już produkty wszystkie i miałam dzisiaj robić słodkie na jutro, ale się poddałam. Powiedziałam mojemu, że jutro kupię gdzieś ciasto i tyle. Nie jestem w stanie nawet spróbować kremowki żeby nie było odruchu wymiotnego. Totalnie mnie odrzuciło od słodkiego.
Teraz leżę i czuję ten smak, bleeeee. Mam nadzieję, że chociaż konkretne jedzonko uda mi się jutro przygotować, bo jak nie to goście będą głodni.

Za to śnią mi się chipsy...
Jak masz to zrób: chlebek czosnkowy wyrywany tego nie musisz smakować, tortillini (smarujesz z serkiem topionym, dajesz sobie różne składniki (ser,szynka, łosoś, salatke) i rolujesz. I sałatkę "mix sałat, 3 rodzaje papryki, Feta i sos grecki do tego.
Ja właśnie to robię bo nie chce mi się stać przy garach 😂
 
reklama
Nie martw się przygotowaniami, kupcie jutro coś gotowego i bawcie się dobrze, goście zrozumieją za jakiś czas co było powodem,a najpewniej wogole nie zauważą,że nie jest po "domowemu" 😉
Masz rację. Byle bym im nie zwymiotowala na stol i będzie dobrze. Dziękuję 🤗
Jak masz to zrób: chlebek czosnkowy wyrywany tego nie musisz smakować, tortillini (smarujesz z serkiem topionym, dajesz sobie różne składniki (ser,szynka, łosoś, salatke) i rolujesz. I sałatkę "mix sałat, 3 rodzaje papryki, Feta i sos grecki do tego.
Ja właśnie to robię bo nie chce mi się stać przy garach 😂
Dziękuję. Tortilla była w planach, może się uda zrobić. Sałatkę też dam radę jakąś zrobić mam nadzieję. Coś tam mają też przynieść goście. Może od rana natchną mnie jakieś siły. Szkoda, że impreza tak późno. Ja o 21 już nie wiem jak się nazywam, a gdzie tu północ i dalej..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry