reklama

Sierpniowe Mamy 2025

Hej ja niestety musiałam powiedzieć w pracy kilku osobom, ponieważ nie mogę w pełni wykonywać mojej pracy w ciazy, no i trochę się stresuje czy wszystko będzie dobrze..
 
reklama
u mnie poza rodzicami i dziećmi też nikt nie wie

Mój chłop pyta jak się czuję i ogólnie wspiera ale chyba jeszcze mamy taką blokadę po stratach że nie umiemy się do końca cieszyć planować ,jakbyśmy trochę nie wierzyli w to że to sie dzieje
Mój to nie wiem na ile przyswoił wiadomość o ciąży. Pomaga mi, pyta jak się czuję, czasem coś palnie o dzieciach, ale wydaje mi się, że to wciąż dla niego kompletna abstrakcja. Jakiś sen czy coś.
 
A ja nie żałuję, że powiedziałam mamie bo mnie wspiera z reszta sama by się zorientowała na tyle mnie zna a wiedziała, że się staramy. W tamtym roku leżałam tydzień w szpitalu i mama pomagała mi głowę myć, czesać i suszyć bo miałam bóle, że nie mogłam i mnie wspierała w stracie a siostra napisała mi list wpierajacy i słowa KOCHAM w kilku językach. Co innego teściowa 😂
 
reklama
u mnie poza rodzicami i dziećmi też nikt nie wie

Mój chłop pyta jak się czuję i ogólnie wspiera ale chyba jeszcze mamy taką blokadę po stratach że nie umiemy się do końca cieszyć planować ,jakbyśmy trochę nie wierzyli w to że to sie dzieje
A to ja też. Nie ma radości, ale też nie ma jakiegoś wielkiego strachu - po prostu akceptacja faktu i czekanie. Ale najbliższa rodzina i pracownicy wiedzą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry