• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniowe Mamy 2025

cześć dziewczyny, nieśmiało dołączam. Na razie na sporym stresie. Bety nie robiłam, czekałam na pierwszą wizytę u lekarza. Termin z OM 7.08, wg USG 9.08. Byłam we wtorek (5w4d) i lekarz powiedział, że jest pęcherzyk ciążowy i pęcherzyk żółtkowy, ale jeszcze nie widać zarodka i kazał przyjść za 2 tygodnie...
Nie wytrzymam tyle i umówiłam się na najbliższy wtorek
Mam już 2,5 letnią córkę i jak z nią byłam w ciąży to na USG w 6w3d było ładnie widać zarodek i serduszko pięknie biło.
Teraz się stresuję, bo w wakacje ciąża zatrzymana ok 6 tygodnia, więc wyczekuję do wtorkowej wizyty :(
Trzymam kciuki aby teraz było wszystko dobrze <3
 
reklama
Czekam na upuszczenie krwi, żeby mieć świeży przyrost na poniedziałkowe pierwsze USG. Niby beta powyżej 1000-1500 zwalnia i się już tak szybko nie podwaja więc jestem ciekawa jak to będzie wyglądać i się troche boje.
U mnie zwolniło powyżej 10 tys. Wcześniej skok z 1600 na 6100 jakoś tak już dokładnie nie pamiętam :p ale pęcherzyk był widoczny grubo powyżej 10 tys u mnie. Najlepiej już później nie sprawdzać bo szkoda stresu :) później ważniejsze jest już USG
 
U mnie zwolniło powyżej 10 tys. Wcześniej skok z 1600 na 6100 jakoś tak już dokładnie nie pamiętam :p ale pęcherzyk był widoczny grubo powyżej 10 tys u mnie. Najlepiej już później nie sprawdzać bo szkoda stresu :) później ważniejsze jest już USG
Nie planuje już dużo sprawdzania. Tylko za tydzień w piątek lub sobotę, żeby zobaczyć jaka jest wartość i czy w ogóle byłaby nadzieja na serce 23.12.
 
Powiem wam dziewczyny że jest dramat . Wczoraj takie mdłości że na godzine musiałam się położyć. Poczułam się lepiej dopiero wieczorem . A dzisiaj poranek zaczęłam na nowo . Nie na rękę mi to bo z najmłodsza wizyta u neurologa ,tu się trzeba zbierać a mnie mulilo jak tylko wstałam w pewnym momencie już poleciałam do łazienki . Mam nadzieję że szybko minie bo nie idzie funkcjonować .
 
Powiem wam dziewczyny że jest dramat . Wczoraj takie mdłości że na godzine musiałam się położyć. Poczułam się lepiej dopiero wieczorem . A dzisiaj poranek zaczęłam na nowo . Nie na rękę mi to bo z najmłodsza wizyta u neurologa ,tu się trzeba zbierać a mnie mulilo jak tylko wstałam w pewnym momencie już poleciałam do łazienki . Mam nadzieję że szybko minie bo nie idzie funkcjonować .
Biedna:( ja zawsze przez całą ciążę max 1 raz wymiotuje w tej będzie pewnie to samo. Nic mi nie jest. Ale z kolei wczoraj miałam plamienie po wizycie. ..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry