• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sierpniowki 2011

witam :)
ja juz po usg no i wszystko w jest oki ciaza jest 3dni mlodsza niz myslalam (musze suwaczek zmienic) ma cale 6 milimetrow no i widzielismy serduszko jest duzaaa ulga, oczywiscie nie obylo sie bez placzu... emocje wziely gore jednak teraz juz tylko pozostaje czekac do 12.01 na nastepne usg wtedy bedziemy juz duzoooo spokojniejsi

kahaka- z luteina nie pomoge bo niestety nie biore

caluje was wszystkie, humor mam wysmienity tylkmo zmeczona bo od rana newowka a teraz juz emoje spadly i zmeczenie dopada...
 
reklama
saga przerabiaj tego męża przerabiaj jak taki wybredny, tyle smakołyków po świecie krąży, których się nie zna, trzeba mieć odwagę próbować ;)
 
devi, ale piękne te Twoje ciasteczka. Ja dzisiaj z mamą piekłam pierniczki, wyszły całkiem niezłe, ale jeszcze nie polukrowane. A Twojego bloga to juz jakis czas temu widziałam, ale nie wiedziałam, że Ty to Ty :-D i też bardzo podpasował mi ten przepis na makaron z krewetkami, ale jeszcze nie zrobiłam.
kamila, już Ci pisałam na wątku o usg, że cudne wieści. A Ty dalej nie masz żadnych objawów? Bo ja dalej nic :no:
 
Kochane chciałam się pożegnać.
Nie, nie odchodze z forum :)) Jade na swieta do rodziców, za godzinke wyjeżdzamy.
Od razu mowie ze wszelkie wiadomosci ktore do mnie napłynął o liscie, przczytam dopiero po nowym roku, więc nie krzyczec ze nie ma kogoś na liscie a wysłał mi wiadomość :))
To ja się zbieram, mam nadzieje że miło spędzicie ten czas świąt:))
 
Witam dziewczyny, Cały czas mam doła i głównie zajmuję się leżeniem. Obiecuję, że po Nowym Roku będę pisała już na bieżąco. Nie znoszę świąt, u mnie w domu nie ma niestety miłej atmosfery. Wszystko jest sztuczne i wymuszone. Mama ciągle się złości, chodzą po kątach i szepczą tylko z ojcem, bo wszystko im przeszkadza. Ech co roku tylko chcę żeby jak najszybciej minęły. Myślę sobie, że w tym roku będzie pięknie i wychodzi jak zawsze. .... Co do sexu to mi faktycznie ochota spadła, prawie do zera, ale jak mam ochotę to działamy :))) W pierwszej ciąży kochaliśmy się prawie do samego końca trochę bardziej tylko uważamy :)
 
reklama
oli ja za swietami tez nie przepadam... u nas w rodzinie tez zawsze wszystko bylo takie sztuczne... w tym roku spedzilismy swieta we dwoje i bylo lepiej niz udawanie przed wszystkimi jak sie swietnie bawimy.....
trzymaj se cieplutko i wraaj do nas
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry