• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniówki 2014

Madison - jakby mnie tak urządził zatłukłabym chyba :) , nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się że mam jeszcze czas to ogarnąć , najlepsze , że on problemu nie widzi , powiedział ale o co chodzi , przecież się wytrzepie :) , miałam ochotę sama go trzepnąć ..

Atana - w sumie fajnie , że lekarz daje Ci możliwość decydowania w jaki sposób chcesz rodzić , to się raczej rzadko zdarza.

Caltha - :-D:-D:-D:-D

Martyna - a dlaczego miałby Ci nie zrobić skoro jesteś jego pacjentką ? , dla mnie to oczywiste .

Magda - śliczna panterka :)
 
reklama
Dziewczyny u Was tez tak gorąco? U mnie 30 i parno. Od wczoraj tylko prasuje i układam w przerwach podczytujac forum :)

image.jpgimage.jpgEfekty mojej pracy ;)
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    22,1 KB · Wyświetleń: 74
  • image.jpg
    image.jpg
    22,6 KB · Wyświetleń: 76
Milo zajrzeć i zobaczyc, ze same pozytywne tematy :)
Ja, jak to ostatnio mam w zwyczaju, zdrzemnelam sie 2h z synkiem. Tylko późno nam to wyszło, bo od 15, wiec bedzie problem z usypianiem o przyzwoitej porze, a to zadanie M. odkąd mały w swoim pokoju, a dzis mundial... Jak same widzicie straszne problemy mam ;)))

Gorgusia - wielkie brawa dla Twojego synka! Jest młodszy od mojego troszeczkę, podziwiam Was oboje :) Ja narazie odpuscilam ten temat, zeby nie za duzo zmian było na raz - nowy pokoj i samodzielne spanie oraz niania.
Jak tak dalej pójdzie to mały sam przyjdzie i zapyta - mama czy moge juz bez pieluchy, bo chłopaki na boisku sie śmieją? ;)

Warszawskie dziewczyny - życze by w Wasze porody byl spokoj względny na oddziałach. Jak ja rodzilam to było 5 porodow, w tym 2 sn, i z ta dziewczyna szlysmy łeb w łeb :) Za to następnego dnia żadnego porodu. Ale tam gdzie rodzilam to w ostatnim roku było 550 porodow.
Teraz to nie myśle za duzo o tym, czekam na bezpieczny tydzien :)
Moze warto zrobic sobie plan B. Jechać na Żelazna, a jak nie to miec druga opcje i przedmieścic sie tam bez żalu.

Martyna - jeszcze kilka dni masz zeby sie nastawic.
Mnie jutro czekają słowne wygibasy, bo mi sie moja lekarka sama zgłosiła do mojego cc, bo podpisala umowe z 'moim' szpitalem. a ja nastawiam sie na ekipę ze szpitala.
Zupelnie nie wiem jak sie ogarnia takie tematy, zapytaj wprost, a potem pewnie wyczujesz co i jak.

Caltha - jestes super :))))))

Carine - jak duuuza pralka, tylko większość z niej to bęben i drzwiczki ma większe. Zauważyłam, ze 'zagramanica' to ludzie stawiają suszarki na pralki, co fajnie ogranicza miejsce.

Znowu temat seksu :) Podziwiam te wciaz aktywne :)
 
Madison...ja nie szukam innego szpitala. Polozna powiedziała, że jeśli będę musieli nas odesłać z powodu braku miejsc to sami obdzwaniaja gdzie jest i nas informują. Liczę oczywiście na to, że jak będę miała podpisana umowę z polozna to to miejsce sie znajdzie. Szczególnie , że one maja tendencje, żeby te pierwsze godziny porodu konsultować telefonicznie i dopiero jak akcja sie rozkręca to każą przyjeżdżać. 3 moje znajome tak miały i w międzyczasie zwolniło sie miejsce.

PS. Tez Ci zazdroszczę suszarki, bo nie znoszę widoku rozwieszonego prania. Decyzje jednak podjęlam rok temu świadomie, bo te pralko - suszarki, ktore oglądałam pod względem zużycia wody i energii były mało eko.

Co do seksu to my juz odliczamy dni kiedy zdejmą mi ten krążek;)
 
Ostatnia edycja:
Madison... No wiem, że niby wczesniej można, ale jak sprawdziłam na siatce centylowej ile będzie miał Kostek w 37 tc to wolałabym poczekać. Chyba , że zacznie wagowo teraz szybko nadrabiać. Poza tym jeśli krążek mi zdejmą w 38 dopiero, to nie ma sensu sie męczyć, bo jednak on troszkę trzyma co trzeba. Oczywiście może sie okazać, ze moja szyjka będzie tak rozleniwienia po krążku , ze żadne przyspieszacze na nią nie wpłyną i będzie działać w swoim tempie.

To nie zapobiegliowść, tylko dobre rady znajomych.
 
Kochane wybaczcie, przeczytałam i nadrobiłam ale sił dziś nie mam i to ani trochu, do tego mały szaleje od 2 godzin i coś mi upycha przy pępku, boli strasznie.. do tego ogólnie mi kiepsko.. oby jutro było lepiej..
Dobrych nocek Wam życzę :tak:
 
U nas Brazylia :)

Dzwonila do mnie dziś moja położna środowiskowa :) kolejna wizyta na początku lipca.

Dziś miałam sporo energii. To był dobry dzień. Nie licząc tego, że miałam jeden, pierwszy bardzo bolesny skurcz. Ale tylko jeden wiec nie zrezygnowałam z wyjścia na mojito :)
 
reklama
u nas posucha od lutego więc ja czekam do 37 tygodnia a potem biorę się za męza ;-) no chyba że coś się wczesniej wydarzy... za 2 tygodnie wizyta, bedzie juz 35 tydzien i jak Kacper bedzie miał ładną wagę i nie bedzie przeciwwskazań, to trzeba bedzie coś zadziałać
ja osobiście chciałabym urodzić wczesniej, żeby dziecko nie bylo bardzo duze, ale wazylo min. te 2500 bo ja mam bardzo wąska miednicę i jest ryzyko, że jak dziecko bedzie duze to bedzie czekala mnie cesarka....
corka z wagą 3 kg utknęła w kanale rodnym i urodzila się bardzo niedotleniona, nie chce by scenariusz się teraz powtorzył
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry