• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Oo kurcze tak nagle wody :szok: tego najbardziej ja sie obawiam bo to wtedy po ptokach..

CALTHA jest juz watek o porodach aby wszystko opisac, zerknij ;-)

GORGUSIA wydaje mi sie ze tak, a Mg i nospa nie pomaga? Moze zadzwon do lekarza :tak:

Ojj mi tez zachcialo sie miec Wojtusia ale jeszcze troche :-)

Wieczorem zdjecia chlopakow przeniose ma zdjeciowy na zamkniety i Wasze gratulacje tez :tak:
 
Ja tu chciałam poodpisywać, a tu takie info i zdjęcia :D no nie wierzę.

Chłopaki wyglądają cudnie :) To chyba atmosfera szpitala tak zadziałała :D

Chyba jestem w lekkim szoku :D
 
Zgadzam sie z CALTHA - koniecznie oddzielny wątek do porodow teraz. Musimy to miec w jednym miejscu.

GORGUSIA - brzmi to jak te skurcze braxtona, ale ja tego nigdy nie miałam wiec tak teoretycznie pisze.

Na pewno nie moga boleć, nieprzyjemne moga byc. Ja bym i tak skonsultowala to z lekarzem.

Ale sie zbiegło w czasie! Rano Anielka stawiła sie w szpitalu, a niedługo potem wody poszły...
Chyba ten nadmiar oksytocyny w powietrzu na oddziale zadziałał.
 
Chłopaki wyglądają jakby urodzili się w terminie:) mi też przez chwilę zachciało się już tulić swoje dziecię, tym bardziej że wagę ma podobną i wiek ciąży również ,więc jakby co jestem spokojniejsza.

Anielka ucałuj chłopaków od cioć sierpniówkowych.
Gratuluję Ci Mamuska jeszcze raz i mam nadzieję, że teraz juz tylko wypoczywasz i nie możesz napatrzeć się na te swoje szczęścia.
 
Jeszcze wczoraj krążek dobrze trzymał i gotowa była iść do domu... Rozkminałyśmy która z nas pierwsza urodzi... Ojej! i chłopcy już są.
Poobserwuje te skurcze...nie podobają mi się w każdym razie...a do tej głupiej wizyty hohoh....
 
reklama
Jeszcze wczoraj krążek dobrze trzymał i gotowa była iść do domu... Rozkminałyśmy która z nas pierwsza urodzi... Ojej! i chłopcy już są.
Poobserwuje te skurcze...nie podobają mi się w każdym razie...a do tej głupiej wizyty hohoh....

O kurczaki...fakt Anielka miała krążek, czyli jak dobrze trzyma to i tak nie ma pewności. Mam nadzieję, że to jednak 5 kilogramowy ciężar przesądził sprawę, bo ja jeszcze nIe jestem gotowa psychicznie na taką szybką akcję;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry