• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpniówki 2014

reklama
Hej,
no nie nadążam za Wami- "wczesna godzina" , a tu tyle tematów już poruszonych!!!
Anielka, Madison, gratuluję postępów dzieciaczków.
Anielka, wspaniale że już będziecie wszyscy w domku? A Ciebie wypisują dopiero teraz z chłopcami?
Natkusia, w takim razie nie życzę Ci szybkiej akcji, skoro do wtorku musisz wytrzymać :-D Szczęśliwa mama - to zadbana mama!!!!
Sierpniowa, gratuluję "zakupów" ! mam nadzieję,że masz blisko Biedronkę, za 4 dni szturmuj od rana!!!
Monya, dalej trzymam &&& za kota. Ale chyba już z górki...

Golenie - jeszcze daję radę, ale po omacku, a potem wykańczam z lusterkiem. Ale robię to raz na trzy tygodnie, przed wizytami. Męża raczej nie dopuszczę, bo mnie pozacina.

Lewatywa - przy Młodym nie miałam, bo przyjechałam z biegunką i położna powiedziała, że nie trzeba, I , niestety, miałam ten sam problem, co jedna z lipcówek :sorry2: Ale mój M. nie zdążył wyjść - WSTYD, WSTYD,WSTYD!!! :baffled:
Dlatego teraz jestem całkowicie za lewatywą (w szpitalu), nawet o nią poproszę. Poza ym chyba lepiej być wypróżnionym, bo po porodzie pamiętam ten okropny strach jak zaczęło cisnąć na kupę - a tu TRAUMA po cięciu krocza i wszystko takie obolałe.

A ja się martwię o Synka. Trzy dni temu pojechał do Dziadków. Przyznam szczerze, że nie chciał jechać, ale M. Go przekonał. Teraz dzwono codzienne po 2-3 razy z płaczem, że chce wracać, że Mu źle. Wczoraj nawet dzwonił, że dziadki chcą go zamordować :szok:, bo w jakich ziołach babcia Go chciała wykąpać. Jestem zła na M., bo widzę że przyjemność to on sprawia, ale nie własnemu dziecku, tylko swoim rodzicom !!!! ,
Przed wyjazdem (ok tydzień) Mały często narzekał na ból brzucha. Byłam u lekarza - kazała zrobić badania kału w kierunku lambrii, ale nie zdążyłam. A tu dziś telefon, że wymiotuje, w nocy dreszcze (bez temperatury), brzuch Go boli, nic nie chce jeść. I zaczęłam panikować, że to coś poważnego, a ja jestem prawie 200 km od Niego. Nie wiem co robić!
 
Ja juz po wizyzycie. Powiem tak.. rozłazi mi się spojenie łonowe.. co nie jest super wiescia.. Chciała mnie wysłać do szpitla na oddział co bym leżała i pod zadnym pozorem nie dzwigala.. ale obiecalam ze bede duzo lezec w domu i ze nie bede dzwigac i jakos udało mi się uniknac szpitala.. po za tym juz 17 znów muszę iśc na wizyte zeby zobaczyc czy wszystko ok ze spojeniem. Mały przybrał i waży 2154g :), jedno jaderko juz mu zeszło a drugie w polowie ;P ale sie nasmialam na usg ;)
 
Dziewczyny Wy mnie tak nie chwalcie bo jeszcze urodze do soboty :-p
I nie smiejcie sie ze mnie! Kosmetyczka to wazna rzecz :-D na porodowke musze isc gladka hihi

MAGDA w kazdej sytuacji trzeba pieknie wygladac ;-)

WKASIA te pranie wyprawki to niekonczaca sie historia.. byle pomalu do przodu :-) ja podziwiam rolnikow bo trzeba to lubiec i nie bac sie pracy ciezkiej!

GORGUSIA Ty to jestes stworzona do ciazy! Alez jestem ciekawa kiedy sie rozpakujesz ;-)

ANGIE jeszcze leze.. lekarz pozwolil mi wstac w sobote wiec grzecznie sie slucham :tak: dzieki za info o Aguli :-)

MONYA o jej biedny kociak z tym kolniezem..

SIERPNIOWA hehe to jedym slowem jutro znowu zrobisz sobie wycieczke do biedronki ;-)

KASPIAN uuj to nieciekawie.. A nie mozecie odebrac malego? Szkoda, żrby biedak tak sie meczyl i tesknil..

MARTUŚKA wspolczuje rozejscia sie spojenia lonowego..
Jak to sie objawia? Bo mnie bola kosci lonowe jakby wszystko mi sie rozchodzilo.. jak poleze to
ciezko mi z lozka wstac ale potem przechodzi hmm

Co do DEPILACJI to radze sobie sama ale tez nie mam jak zobacztc efektu mojej pracy :-D przy Michasku przed porodem moj G. mi pomogl i rowno opitolił.. moze teraz tez na to pojdzie ;-)

Co do LEWATYWY to mam mieszane uczucia.. przy pierwszym porodzie nie mialam, moze lepiej czopek?
 
martuska-ja tez mam takie wrazenie,ze niby sie czlowiek zle czuje ale toczyc to sie tak mozna bez konca :D
bylam w lupie i sie zmachalam, ja to jednak chyba sie w tym domu zaszyje i bede sobie sprzatac do usranej smierci,to cos przetre,tu cos wygladze jak sie zmecze,to ide polezec i jakos do przodu.
martwie si eprzyszlym tygodniem i wyjazdem jasia na slub, 4 dni "sama" hmmm niby ma sie do mnie kolezanka na ten czas wprowadzic ale jeszcze musze sie jej przypomniec.

dzisiaj lul zmienia dom.mama zawozi go do dziadkow, mlody ma raiserfiber i juz od wczoraj przetupuje nogami kiedy w ten pociag wsiada.po moim 2-tygodniowym pobycie tesknota za matka jest zerowa, moze to i dobrze.
a moja mam smiga z warszawy do gdyni na openera stopem jedzie-a jakże. w tym roku (za miesiac) stuknie jej 50tka. i dobrze,ze jest taka "żywa",ma dzieciory dorosle. jeno by mogla jakiegos sobie chlopa fajnego znaleźć,co by na starosc sama nie zostac jak palec.

lewatywa- ja bardzo chcialam ale jak sie w szpitalu pojawilam bylo 9cm rozwarcia i nie bylo kiedy. lewatywe mialam przed laparoskopią w zeszlym roku.dziwne uczucie,ze masz pełne kiszki,pielegniarka powiedziala,ze mam wstrzymywac,to co mi tam wstrzyknela poki juz mi sil zabraknie, dalam radę 10 min. w zasadzie nie wiem czy to mnie oczyscilo,bo nie zerknęlam do kibelka,a poczulam ulgę i 10kg mniej :D

ja do cc nie bede jej potrzebowac. mam za to inny "dylemat". od dziecka mam blokadę na załatwianie tej sprawy poza domem. za przyslowiowy "dom" uznaje tylko kilka miejsc (moje mieszkanie,tesciow, mamy), na wakacjach,w hotelu,szpitalu gdziekolwiek potrafie i dwa tygodnie dac radę bez...i chocby swiat sie skonczyl, nie ma na to rady. w szpitalu po porodzie musialam klamac,ze zrobilam,bo by mnie do domu nie wypuscili,a jak juz wyszlam,to "poszlo".
 
Oj Natkusia-też jestem ciekawa...bardzo. Wicie...na początku ciąży wróżka mi powiedziała,że urodzę przed terminem ;) Ale chyba marna z niej wróżbitka była...na to liczę. Za tydzień lekarz i podejrzewam,że usłyszę jaką to twardą i długą mam szyjeczkę :-p
 
A ja dzis pierwszy raz kangurowalam Natke, a jak koło 14 pójdę z nowa porcja mleka to dostanę Kami :)
Jest tak delikatna i nic nie waży :) Teraz dziewczyny maja 1750 i 1720 gramów. Wciąż im sie spada, ale jedzą juz 10 albo 15 ml, więc zaraz sie odbija.
Tak sie słodko przytulala. Jest przecudna. Główkę ma taka malutka, tego w ogóle nie widać na zdjęciach.
Pielęgniarka juz mówiła, zeby zacząć ubranka kupować malutkie :)

Dzis miałam doświadczenie rodem z czasów słusznie minionych ;)
Moje chłopaki wraz z niania przyjechali do Medicovera do przychodni na kontrole synka. Ja mam tutaj okna na patio, jestem na pierwszym pietrze i wyszli sie pokazać i gadalismy tak oldschoolowo :) Synek taki kochany, pokazywał mi ze mam przyjść 'tu' do niego.

Co do lewatywy, to teraz kobieta musi sie zgodzić. Ja przy synku wzielam czopki. Położne nie pozostawiały złudzeń - KAŻDA choc troche zrobi, bo w 100% sie kiszek nie oczyści, ale pod koniec sie tego nie czuje i na ogolmjest dykretne i symboliczne i prawie każda myśli, ze nic nie było ;) Cud narodzin ;)
Wersja bardziej obsceniczna na pewno jest przykra, ale jak sie walczy o wyjście dziecka to wypad z takimi zmartwieniami ;)))


A co do depilacji to przy synku pojechalam zarośnięta jak nigdy, bo 'zapuszczalam' zeby juz zaraz, zaraz ładnie sie ogolic i nie zdążyłam. W szpitalu jak zapytałam czy mam sie ogarnąć to powiedzieli, ze jak bedzie trzeba naciac to sami ogola tam gdzie bedzie naciecie.

Teraz przez zakaz chodzenia musiałam robić szybkie depilacji więc utrzymywałam stan bez włosów w ogóle i dzieki temu zyskalismy kilka cennych minut na przygotowaniach do cc :) A w niedziele każde 5 min robiło różnice :)

KASPIAN - ja bym ściągala synka do domu :( nie wiem czy macie takie możliwości. Bardzo prawdopodobne, ze te objawy to na tle nerwowym. Bedziesz sie zadreczac ta sytuacja, a nie pora teraz na takie nerwy, lepiej to przeciąć.
Trzeba by ustalić czemu nie podoba mu sie tam, na sile to nawet my stare konie nie lubimy sie socjalizowac.

Idę do moich księżniczek :)
 
Dziewczyny na poczatku czulam taki lekki bol jakby pachwiny z jednej strony.. bolalo jak sie np wylezalam, pozniej przechodzilo jak rozchodzilam.. a teraz boli nawet jak chodze, jak sie w nocy chce przewroic na drugi bok albo jak zlaczam i rozlaczam nogi.. nic ciekawego.. polozna mowi ze w moim wypadku to lepiej zebym szybciej urodzila i ze to sie tak bardzo rzadko zdaza..

POmijajac to wszystko to snilo mi sie ze urodzilam o.O :))
 
Ostatnia edycja:
A ja mam stres... Tak mnie boli szyjka, ze nie stoję na nogach, wzięłam magnez i nospe i zastanawiam się o co chodzi, jest dziwnie i tak jeszcze nie było. jeszcze 3 tygodnie i 3 dni do rodzenia w mojej klinice... Inaczej szpital nfz.... Muszę wytrzymać ... nie forsuje się ostatnio więc nie mam pojęcia skąd ten zryw... Jak leżę jest ok jak wstaje bardzo boli...
No nic czekam na działanie nospy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry