Super jest trzymać córeczki na piersiach

)) Takie malutkie.
Wiadomo, moja orynator neonatologi to nie nie bedzie wrozyc (btw - była przy porodzie mojego synka, wiec choć sie jej boje to mam dla niej słabość

), ale pielęgniarki sa bardziej 'ludzkie'
Mówią, ze dziewczyny jak na 33t to sobie super poradziły. Mówią jakie kolejne kroki. Ze wcześniaki to wychodzą tak ok 2kg i oczywiście jak umieją jesc same. Niedługo zaczną treningi na smoczkach. Takie malutkie do domu?!?!? Obłęd.
Ale wszystkiego mnie naucza, przewijania i noszenia, będziemy sie uczyć karmienia piersia.
Małe dzis jedza 15ml!!! To jest super wynik. Takze na jedno karmienie idzie 30ml. Poki co moje zapasy będziemy mrozic, zeby nic nie marnować.
Moze jutro skończy sie utrata wagi.
Jedna juz po zoltaczce chyba. Ale druga nabiera tego slicznego brzoskwiniowego odcienia skory wiec moze zaraz i ona trafi pod lampe.
Moja lekarka mówiła mi, ze dzis rano wyjela dziecko z 38tc z waga 2480, wiec moje nie takie małe wcale
Super, ze nasza niania jest pielęgniarka i ma doświadczenie z takimi malutkimi dziecmi.
KASPIAN - dobrze, ze maly w sobotę bedzie z Wami. To pewnie ciężka robota, ale trzeba by poglowkowac jak i czy w ogóle sie da wypracować fajna relacje z dziadkami. Wysyłanie na sile, bo mąż by chciał by tak było (co jest w pełni zrozumiałe), to nie fair wobec synka. Ja bym nie chciała byc tak traktowana
FIUUFIUU - o raju, ja tez mam takie wstydliwe te jelita, ale jakos ostatnie lata były normalniejsze pod tym względem.
Jesli dobrze pamietam dostałam tez czopki po porodzie, bo to moje mega naciecie mnie przerazalo. A tak jak mówisz, wyróżnienie jest obowiązkowe
Btw - dzis zakrztusilam sie herbata, troszkę. Oh my God - kaszel po cc to jakies nieporozumienie do kwadratu
Wpadł do mnie fotograf szpitalny (taka fucha

). Robi dzieciom zdjecia na ścianę chwały na oddziale
Znamy sie, bo ostatnim razem nam nie zrobił i przysłali go do domu, tam sie spodobał, ze wzięliśmy go do upamiętnienia chrztu. Fajnie było pogadać z kimś spoza tego kręgu szpitalnego
Jest dosc świeżo upieczonym tata i podzielił sie takim tipem - przy cc warto załatwić sobie czyli opłacić opiekę na pierwsza noc czy dobę. Kogoś kto bedzie dedykowany do pomocy przy kobiecie, dziecku, laktacji, pionizowaniu.
Ja to juz nie wiem jak z tymi skurczami jest i co jest ok, a co nie. No u mnie to było strasznie. Małe skurcze, chciałam przeczekać, nospa, nawet sie kimnelam. A po 1,5h wody poszły, po kwadransie juz skurcze pełna gębą, a po kolejnym porod w toku...
Nie zapaliła mi sie lampka, ze te pierwsze skurcze cos zapowiadają.
Leże sobie i ćwicze te ćwiczenia co mi moj cwaniak-macho-rehabilitant pokazał i zdałam sobie sprawę, ze nie mam ani jednego rozstepu i skora w bardzo dobrej formie. Uciekło mi sie po raz drugi. Raczej mało dałam o brzuch wiec to chyba jednak kwestia genów.
Wiecie co mi sie marzy...
Naleśniki z serem! Oni takie dobre tu maja. Piąty dzien tu jestem i nie ma naleśnikow!!!!!