ja nadaję z laptopa więc tu problemow z bb nie mam
poszykowałam już córę do wyjazdu, Jeszcze tylko sprawy kosmetyczno-higieniczne i młoda może jechać...ach, jaka bedzie smutno bez niej w domu....
Monya - fajnie, że kotek lepiej.... co do bóli, nie miałąm chyba takich, tylko w trakcie parcia jak rodziłam
Madison - jak w domku????
Martuśka92 - i jak sytuacja????
Ewaelinka - a jak tam u Ciebie???
fiufiu - kurde, u mnie też wąsko i dlatego ja musze urodzić male dziecko, żeby się jakoś zmieściło.,.... w 1.ciazy omal się kleszczami nie skonczylo
piszecie, że pakujecie torby do szpitala... osobną dla siebie i dla dziecka.... kurde, ja się w 1.zmieściłam ze wszystkim.... poza kosmetykami codziennego użytku spakowałam kilka potrzebnych rzeczy na pierwsze chwile, potem mąż dowiezie jak coś
u mnie w domu gorąco... nie ma wiatru i nie mam jak przeciągu zrobić.... najgorsze, że sypialnia akurat tam, gdzie słonce daje czadu po poludniu,.... chyba czeka mnie spanie w majtkach i bez przykrycia dziś
