reklama

Sierpniówki 2014

Ewaelinka trzymaj się kochana, będzie dobrze. Jesteś pod opieką i ty i malutka. To jest najważniejsze.
Fiufiu dzwoniłam i kobieta z która rozmawiałam oznajmiła że najlepiej mieć wszystko dla dzidziusia I siebie swoje, ale jak się nie ma to dają. Ja tam wolę zabrać i się nie prosić. Tak w ogóle to zaczynam się denerwować czy ja zdarze dojechać do Polic. Mam stresa
 
reklama
Ewaelinka pocieszające jest to, że górna granica normy to jeszcze ciągle przepływy w normie tylko trzeba monitorować. Jesteś pod dobrą opieką bo jak widać wszystko jest monitorowane. Trzymam kciuki!!!!

Ewcol a Ty ile czasu będziesz jechała do szpitala?

Ja od upałów już szmergla dostaję... a do tego najadłam się ciastek jak bym ich w życiu nie jadła i teraz mi potwornie niedobrze...
W prognozie nadają burze... ale wątpię czy się na coś zanosi... powietrze stoi w miejscu jak zaklęte... gdyby nie wiatrak padłabym...
Czuję się tak ociężała i spuchnięta od tej temperatury... nogi jak kłody drewna, palce u rąk to samo... ja już dosłownie ledwo łażę ... Czekam już na 27 lipca... aby donosić Oliwkę do terminu i rodzić w miejscu do którego mam zaufanie... mam zamiar się teraz oszczędzać aby niczego nie pokomplikować.... chociaż wydaje mi się, że nie ma reguł.
A potem będę tupała nogami aby się coś ruszyło :)))))
 
Hej hej

Wrocilam do domu.. widzialam sie tez z ciocia-połozna i pogadalysmy troche ;-)

Poza tym mam dosyc tych upalow.. jest tak duszno, ze życ mi sie nie chce :sorry2: musze pogadac z synem, żeby sie ruszyl na ten swiat choc nie wiem czy potem bedzie lepiej czyli upał+noworodek+połóg eh

Wiesci z wizyty w watku wizytowym.. ogolnie moge szalec i wywolywac sobie porod ;-) jak do 2tyg nic nie ruszy to do szpitala..

EWAELINKA jak bylam w szpitalu to tez mialam przeplywy na gornej granicy i ciagle mi sprawdzali.. do teraz tak mam ale najwazniejsza kontrola :tak: nie ma czym sie martwic az tak ;-) nie rycz mała!

Nie mam sil ogarniac..
Zaraz usypiam Micha i ide spac..
 
Asiolek mam 150 km do przejechania w tym muszę przebić się przez cały Szczecin. Więc się martwię. To przez to że biorę insulinę muszę rodzić w specjalistycznym. Do wyboru Police lub Poznań (jeszcze dAlej) .

U mnie burzA przeszła, powietrze super. Mój Z robi kolację a ja cały dzień leżę nie mam sił. Strasznie słuchały mi usta, ciekawe czemu
 
Fiufiu w Wałczu mieszkam. Ja mam się zjawić w szpitalu 21 lipca tylko boję się że bez skurczu mnie odesla, a jak zacznie się coś szybciej to nie.dojade. wszystkie porodu miałam ekspresowe.
 
Nie mogą cię odesłać. Z uwagi na tak daleką trasę chociażby. A w Wałczu ordynatorem jest mój były lekarz,który mi ciążę z Lulem prowadził dr. Jakóbek
 
Nie teraz jest Gołębiowski Paweł, Ale ogólnie szpital ma kiepską opinię.
Ciekawe jak sytuacja u Kami.
Dziś moja znajoma urodziła córeczkę w 34 t, mała oddycha samodzielnie, waży 2400, jest w super formie.
 
reklama
Ja Was normalnie kocham za te slowa -wysle Wam mojego meza na szkolenie --- :-)
Natkusia bardzo sie ciesze ,ze u Ciebie ok !!!!! :-*

Na wizytowym najpierw wszystkie sie balysmy o szyjki,a teraz przegladalam to wszystkie chca juz skracania heheh
Ewcol to naprawde daleko ,ja mam 25km i pankuje ,ale podzielam slowa Fiufiu ze nie maja prawa Cie odeslac
Asiolku zycze Ci by burza do Ciebie doszla i przyniosla ulge !!!!!(chodz ja sie burzy boje )

Zaraz niemcy graja !!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry